pon. Wrz 28th, 2020

info-Kętrzyn24

Najważniejsze informacje z ziemi kętrzyńskiej

Burmistrz ukrył dokumenty w szafie?

3 min read

Burzliwa sesja, 16 października 2019 r., została zwołana specjalnie w sprawie wielomilionowych pozwów  właścicieli przedszkoli niepublicznych (prywatnych), przeciwko miastu Kętrzyn. W czasie dyskusji, mieszkaniec miasta wystąpił z pismem do rady miejskiej:

„Rada Miejska w Kętrzynie
Panie i Panowie Radni !

Chciałbym zwrócić uwagę, że po raz kolejny rozpatrujecie sprawę, do której nie przygotowano wam wszystkich potrzebnych dokumentów.

Czy ktoś z radnych czytał pozew sądowy i wezwania do zapłaty? Czy ktoś z radnych czytał odpowiedź na pozew sądowy i odpowiedzi na wezwania do zapłaty? Przecież takie dokumenty były dostarczone do urzędu miasta i wysłane z urzędu miasta. To są pierwsze dokumenty, które powinny być przedstawione dla radnych. Kiedy wpłynęły wezwania i pozew, miesiąc wcześniej, czy może trzy miesiące wcześniej? Tego też wam nie powiedziano. Nie przedstawiono wam wszystkich dokumentów i dyskutujecie nad sprawą, co do której nie macie pełnej wiedzy. Ta sesja powinna być tak przygotowana, że powinniście otrzymać te dokumenty. Nawet te poufne. Powinniście być z nimi zapoznani aby wiedzieć o co są wysunięte roszczenia. Powinniście być zapoznani z opiniami prawnymi.

To przykre, ze po raz kolejny powtarza się sytuacja, że na sesji nie są udostępniane radnym wszystkie potrzebne dokumenty.

Na poprzedniej sesji głosowaliście nad nieprawidłowo przygotowanym Regulaminem Komunikacji Miejskiej w Kętrzynie. Regulamin został przez was zatwierdzony pomimo tych nieprawidłowości, bo później będzie poprawiony. Można przyjąć taki sposób postępowania, tylko, że ten regulamin był źle przygotowany.

Wcześniej, podczas dyskusji na połączonych komisjach miejskich, radni otrzymali informacje o cenach odpadów komunalnych. Były w tych informacjach oczywiste błędy, oczywiste pomyłki i oczywiste pominięcia danych. Później ten temat został z tego powodu wycofany z sesji przez burmistrza.

Wnioskuję, aby przy rozpatrywaniu roszczeń przedszkoli niepublicznych najpierw dostarczono radnym dokumenty a potem wymagano od radnych podjęcia decyzji w formie stanowiska. To jest konieczne, ponieważ jest to poważny problem finansowy dla naszego miasta.”

Zastępca burmistrza Maciej Wróbel odpowiedział:

Ja nie wiem, czy my możemy zgodnie z prawem skserować pozew i państwu, po prostu go rozdać ale każdy radny, jeżeli ma tylko taką ochotę i ci radni, którzy chcieli,  mogli się z nim zapoznać. My tego nie zamknęliśmy w pancernej szafie i każdy kto chciał zobaczyć ten pozew i każdy z radnych kto będzie go chciał zobaczyć oczywiście go zobaczy.

Mieszkaniec ponownie zabrał głos i logicznie wyjaśnił:

„Panie burmistrzu. Strona przeciwna zna pozew, zna odpowiedź Pana na pozew. Więc te dokumenty nie są dla strony przeciwnej tajne. Można je swobodnie udostępnić. Dlatego wnioskuję, aby przed podjęciem decyzji udostępnić te dokumenty radnym, aby mieli czas się z nimi zapoznać.

Po dalszych 20 minutach dyskusji, uwagach radnych i próbie zmiany pierwotnego stanowiska jedna z radnych zawnioskowała o odesłanie stanowiska do komisji na następna sesję.

O sprawie pisaliśmy już w artykułach:

Mieszkaniec pyta. Burmistrz milczy,

Felieton posesyjny oraz

13 mln? 17 mln? Wróbel przebił do 24 mln strat?

Do sprawy wrócimy, bo cały czas nurtuje nas pytanie: Dlaczego burmistrz ukrywa wezwania i pozew przed mieszkańcami miasta? Dlaczego mówi, że radnym dokumenty pokaże ale im nie skseruje? Jak radni, bez dokładnej analizy dokumentów mogą uchwalić stanowisko rady?

PS. 1.  Pismo, mieszkańca miasta Pana Stanisława Kulas, jest załącznikiem protokołu z sesji rady miejskiej (strona 21) dostępnym na stronie internetowej Urzędu Miasta w Kętrzynie pod adresem internetowym http://bip.miastoketrzyn.pl/system/obj/12202_Protokol_17_sesja_.pdf

PS. 2. Wystąpienie mieszkańca Kętrzyna jest dostępne w transmisji XVII Sesji Rady Miejskiej w Kętrzynie dostępnej na stronie internetowej https://youtu.be/gYHDD8zBgBQ?t=2374 , część druga, w czasie na wideo od 39:35 do 43:05

9 thoughts on “Burmistrz ukrył dokumenty w szafie?

  1. P.Kulas, ciągle miał Pan coś do powiedzenia za czasów Hećmana.Dostał Pan od niego stołek i ucichłeś. Przyszła nowa władza ,wcale nie lepsza, i krzykacza wyrzuciła. Teraz znów gardłujesz, bo co , masz nadzieje na nowy stołek?Jest Pan nie wiarygodny w swoim działaniu. Szczyci się Pan studiami ekonomicznymi , a za Pana dyrektorowania/prezesowania padł browar, padły Biedaszki. Jednym słowem “rządzenie , zarządzanie ” nie wychodzi. Ma Pan ciągle pretensje do wszystkich o wszystko, a moze trzeba wytykać błędy i od razu pokazywać jak należy je naprawiać. P.Kulas, a może czas zająć się bawieniem wnuków/oczywiście tak w przenośni/. Z. Nowak na emeryturze nudził się i startował do rady miasta.Dostał się i jako jedyny ,władzy wytyka błędy. P.Kulas, szans na to, że kiedyś zostanie Pan wybrany na burmistrza nie ma żadnych,dla tego warto wziąść się za uczciwą i merytoryczną pracę.

    1. Szanowny Panie!
      Nie rozumiem, dlaczego ukrywa się pan pod pseudonimem „kętrzyniak z krwi i kości” i pisze nieprawdę.

      W piśmie skierowanym do rady miejskiej poruszyłem następujące sprawy:
      1. Brak dokumentów (ukrywanych przed mieszkańcami przez burmistrza) do analizy roszczeń przedszkoli niepublicznych.
      2. Źle przygotowany przez burmistrza regulamin komunikacji miejskiej.
      3. Błędne i niepełne dane do analizy kosztów odpadów komunalnych.

      Odczytałem to pismo publicznie na sesji. Przecież prawda o działaniach burmistrza i rady miejskiej nie może być ukrywana przed mieszkańcami.

      Spotkało mnie za to z pana strony szereg pomówień, nieprawdziwych zarzutów i oczywistych kłamstw. Skłamał pan, że za moich rządów upadł Browar i Biedaszki. W Browarze Kętrzyn pracowałem w latach 1992-1994 i wtedy Browar miał zyski. Browar upadł w 2001 roku, czyli 7 lat po moim odejściu z funkcji prezesa. W Biedaszkach pracowałem w latach 1998-2010 na stanowisku prezesa/dyrektora, a po połączeniu Z Pol-Mot Warfama na stanowisku prezesa/wiceprezesa spółki Pol-Mot Warfama notowanej na GPW. Pod koniec pracy Biedaszki miały zysk netto 1-1,5 miliona zł. Nie zgadzałem się na przeniesienie Biedaszek do Dobrego Miasta i dlatego zostałem odwołany. Biedaszki zostały przeniesione dopiero 1,5 roku po moim odejściu. Zanim pan 2 razy skłamał, mógł pan to wszystko sprawdzić w rejestrze sądowym.

      Trudno odpowiadać na pana pozostałe chaotyczne, sprzeczne i niepoparte faktami pomówienia, bo nie dotyczą one tego artykułu. Zamiast odnieść się do merytorycznej treści mojego wystąpienia stosuje pan tutaj zasadę „argumentum ad personam”, czyli traktuje mnie „obelżywie, złośliwie i gburowato”. Świadczy to tylko o tym, że nie ma pan racji a próbuje obrazić pomówieniami i obelgami.

      Trzeba mówić prawdę i nie wstydzić się tego, co się mówi i pisze. Proponuję więc panu, jeżeli jest pan człowiekiem honorowym, dwa wyjścia. Może pan przyjść na następną sesję i podtrzymać publicznie swoje stwierdzenia. Jeżeli jednak został pan nieświadomie wprowadzony w błąd może pan przeprosić za swoje pomówienia pod swoimi wpisami.
      Stanisław Kulas

  2. I bardzo dobrze niech pan Kulas, pan Nowak pan Banaszczyk przygląda sie radnym burmistrzowi. I co w tym złego. A może macie coś na sumieniu radni koalicji rządzącej bo opozycyjnej to za wyjątkiem Pana Nowka to nie ma ?

  3. Ale się natrudziłeś fałszywy “kętrzyniaku z krwi i kości”

    Wylej jeszcze więcej swojej złej krwi.

    Wyrzuć jeszcze więcej swoich fałszywych kości.

    I odpowiedz. Czyje ciemne interesy naruszyły pytania pana P.Kulas, skoro dostałeś zlecenie na taki kłamliwy atak “ad personam”?

  4. Ty radny bez radny,to ty puknij się w głowę. Napisz dla czego Kulas przyjął stołek od Hećmana, ? Napisz dla czego “zamilkł” jak dostał stołek i dla czego zaczął “gardłować “jak go stracił. Drogi radny bez radny napisz co takiego zrobił ten “wspaniały”czlowiek wspaniałego, a może tylko dobrego ,że za jego rządów padł browar i Biedaszki. Napisz o jednej choć rzeczy, którą doprowadził do zwycięstwa, rozkwitu,czy też w czym miał rację? Człowiek niewiarygodny.

    1. Skłamał pan, że za moich rządów upadł Browar i Biedaszki. Napisał pan szereg pomówień, nieprawdziwych zarzutów i oczywistych przeinaczeń, o czym pisałem powyżej.

      Czekam na pańskie sprostowanie i słowo przepraszam.
      Stanisław Kulas

  5. A ja mam wrażenie, że za obecnej władzy kwietnie tylko nienawiść w szkole, w spółkach komunalnych miasta,wśród radnych. Panie “buntmistrzu” i wy wszyscy, co pełnicie funkcje kierownicze z jego namaszczenia opanujcie się!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *