7 marca 2021

info-Kętrzyn24

Najważniejsze informacje z ziemi kętrzyńskiej

TEMAT TYGODNIA: Ile delegacji wykonał Wróbel?

3 min read

źródło: Facebook/Gazeta Olsztyńska

Nie martwcie się drodzy czytelnicy jeszcze wrócimy do delegacji Grzegorza Prokopa, dajmy wykazać się radnym z Komisji Rewizyjnej Rady Powiatu w Kętrzynie. Dziś przyjrzymy się delegacjom wykonanym przez zastępcę burmistrza miasta Kętrzyn, Macieja Wróbla i zastanowimy się, dlaczego informacja przekazana radnym jest niekompletna.

Zacznijmy od prostej statystyki, czyli ile dokładnie wyjazdów służbowych, delegacji i tym podobnych wykonał Maciej Wróbel w latach 2019 i 2020. Otóż z przedstawionych nam informacji wynika, że zastępca burmistrza Maciej Wróbel w samym roku 2019 wykonał aż 83 podróże służbowe. Pobrał za nie 14 547,98 złotych. W 2020 roku zastępca burmistrza wykonał trochę mniej delegacji – możliwe, że przez COVID-19, ale liczba ich wyniosła 62. Kwota, którą pobrał za te wyjazdy wynosi 6162,75 złotych. Łącznie Wróbel w dwa lata wykonał 145 wyjazdów służbowych i zgarnął za nie 20710,73 złotych. Powstaje pytanie, gdzie jeździł? Po co? I co to wniosło do życia kętrzynian? Średnio kilka razy w miesiącu wyjeżdżał do Olsztyna, Warszawy i Gdańska. Czy za kasę mieszkańców Kętrzyna załatwiał swoje sprawy i się lansował? Odpowiedź pozostawiam dla czytelników i radnych, którzy powinni w tym miejscu zbadać tę sprawę na Komisji Rewizyjnej.

Ciekawszy fakt jednak dotyczy słynnego 7 stycznia 2019 roku, kiedy to Maciej Wróbel był jednocześnie w delegacji służbowej i równocześnie złożył oświadczenie majątkowe, o którym pisaliśmy na początku działalności portalu info-Kętrzyn24.pl. Według rozpiski, którą otrzymali radni nie widnieje data 7 stycznia 2019 roku, a w tym dniu dobrze bawił się w Lidzbarku Warmińskim i dziwnym trafem zdążył jeszcze złożyć oświadczenie majątkowe i wrócić do domu w Olsztynie, bo wtedy jeszcze tam mieszkał. Zacznijmy od faktów. Maciej Wróbel 7 stycznia 2019 roku był w Lidzbarku Warmińskim i z treści pisma z 9 lipca 2019 roku ten fakt potwierdza zarówno burmistrz Niedziółka, zastępca Wróbel oraz Andrzej M. Wszyscy jednogłośnie przyznają się, że Maciej Wróbel reprezentował Gminę Miejską Kętrzyn na konferencji w Lidzbarku Warmińskim, która odbyła się feralnego 7 stycznia, a w godzinach popołudniowych złożył oświadczenie majątkowe.

7 stycznia 2019 – relacja Macieja Wróbla z Lidzbarka Warmińskiego
źródło: Facebook/Maciej Wróbel

Teraz można postawić pytanie, kiedy i z czym skłamano. Selfie Macieja Wróbla mówią jasną, że świetnie bawił się w Lidzbarku Warmińskim. Deklaracje złożone na piśmie w ubiegłym roku mówią o delegacji, a teraz w wykazie nie widnieje, że odbyła się taka podróż. Gdzie skłamano? Czy Maciej Wróbel w tym momencie poświadczył nieprawdę? Czy na jaw wyjdzie, że nie złożył w terminie oświadczenia majątkowego? Czy doszło do poważnego naruszenia prawa? Czy Maciej Wróbel powinien zrezygnować w tym momencie z pełnionej funkcji?

Trzeba zastanowić się, dlaczego nie podano informacji dla radnych o 7 stycznia 2019 roku. Co może kryć się za tą datą i czy Wróbel składając zeznania dla Prokuratury w tej sprawie również podał nieprawdę? Sprawie przyjrzymy się jeszcze raz i to dokładnie. Pewne fakty, poszlaki, sprawiają, że wersja przedstawiona przez Andrzeja M., Niedziółkę i Wróbla nie trzyma się całości, a niedługo po ujawnieniu przez nas tych faktów Andrzej M. został Prezesem KTBS-u. Co się wydarzyło 7 stycznia 2019 roku i czy radni przyjrzą się tej sprawie? Zapraszam czytelników do dyskusji.

56 thoughts on “TEMAT TYGODNIA: Ile delegacji wykonał Wróbel?

  1. W dobie COVID wykonał 62 delegacje? A niby gdzie i po co? Jakie efekty dla Kętrzyna? Niech wyjaśnią!

  2. To, że nie złożył w terminie jest oczywiste. Dla tej władzy prawo nie istnieje. Robią, co chcą i kiedy chcą. Była skarbnik też nie złożyła oświadczenia w terminie. Po nich spływa…

  3. Wróbel taki innowacyjny facet – elektryczne skutery, tablety dla radnych i nie wie, że sprawy można załatwiać on line? Oszczędność paliwa i jakie korzyści dla atmosfery! I oszczędność skromnego budżetu miasta Kętrzyn.

  4. Ktoś napisał, że problemy z władzą w Kętrzynie i Barcianach wynikają z tego, że Kozyrowcy i Hećmanowcy zostaii odegnani od koryt i teraz wyją z głodu. Ciekawa teoria. Przyjrzałem się jak to jest w Barcianach. Otóż Byli Kozyrowcy” trzymają się mocno” przy korycie. Niektórzy przyłączyli do niego nawet swoich małżonków. Oto oni: AT, BM, EZ, DB, FK, MP, SW. CŁ, MZ, GC,WB, IS. Tylko niektórzy musieli poszukać sobie koryta w innej gminie ale i tam jedzą do syta. Więc to nie to.

  5. jakim to ” dziadem ” trzeba być aby doić tak kasę na tych delegacjach a nie wydac ok. 50 PLN na elektryczność podczas jesiennego meczu GRANICY z WARMIĄ ( grali ostatnie 15 min. praktycznie w ciemności ) !!!!!!!

  6. O, to się będzie działo. Teraz sprawdzić dokładnie i jeśli poświadczył nieprawdę to ma duży problem. A tym delegacjom na takie pieniądze to radni powinni przyjrzeć się. Gdzie tyle kasy wziąć za wyjazdy. Wypłata to jeszcze mało?

  7. Czy jest w tej Radzie Miasta odważna/odważny – radna/radny. I zadadzą pytanie . Jakie korzyści przyniosły wyjazdy służbowe Wróbla dla miasta – mieszańców Kętrzyna?
    Oraz jaki jest przeznaczony budżet na r 2021 wyjazdy służbowe?

  8. Nie wiem, jak to wygląda u Ptaka, ale znam innego samorządowca który wykonywał dziesiątki podróży służbowych po Polsce, ale i nie tylko. Po co? To proste. Nawiązywał nowe kontakty, znajomości. Jak wypadł z obiegu na Mazurach, to koledzy mu pomogli i dali nową robotę. Proste? Można? Można!

  9. A łysy zgarnął 16 tysięcy złotych za gazetkę i smażył dupe pod palmami i teraz ma covida! Instant karma! Straszył jak było referendum! Straszył wszystkich! Siał panikę, a tu bum ma covida!!! Dobrze g….

  10. Dorwali się do koryta i żłopią, ile się daje, a że burmistrz hojny dla sztabu wyborczego, to na oświetlenie boiska nie stac, ale na podróże krajoznawcze jest kasa.

  11. Wy chyba nie wiecie z czego afery robić. Ale cóż jakie miasto, takie afery… 145 wyjazdów na 2 lata za 20700 zł to ok. 142 zł za wyjazd. To jest ten wielki majątek wydany na delegacje? Poza tym na takim stanowisku jest wiele różnego rodzaju spotkań, i to nie tylko takich, które przekładają się bezpośrednio na konkretnie załatwiane sprawy, ale są to też różnego rodzaju uroczystości, na które władze miasta są zapraszane. Ci co się tak oburzają to zapewne nigdy nie pracowali na stanowisku kierowniczym i nie mają pojęcia po co są spotkania biznesowe, ile ich może być i jakie są koszty takich spotkań. I moim drodzy nie wszystko da się załatwić online. Jak chcecie kogoś rozliczać to może weźcie się za byłego burmistrza. Rządził tyle lat, że wam afer z jego udziałem starczy na najbliższą dekadę do opisywania.

    1. Gdyby burmistrz tyle jeździł to zgoda, ale jego pomagier? On powinien przede wszystkim znać się na samorządzie i pracować dla mieszkańców za taką wypłatę. Co dały te wyjazdy? Jak przełożyły się na warunki życia mieszkańców i na rozwój miasta? A tak przy okazji to warto sprawdzi ile na delegacje w tym czasie wydał burmistrz i czy czasem nie pokrywały się z delegacjami najemnika

      1. Delegacje burmistrza Niedziółki ilość w roku 2019 – 29, koszt 1343 zł, w roku 2020 – 24 delegacje, koszt 2322,80 zł

        1. Gołym okiem widać dysproporcje .
          Ten Pan jezdzi i uprawia lewacka politykę za pieniądze publiczne.
          Dlatego pozostaje dymisja takie jest wyjście.

    2. Do Gosi…
      masz rację w tym co piszesz, z tych 142 zł to wice otrzymuje zaledwie 30 zł na dzień tytułem diety, reszta to zwrot kosztów dojazdu i noclegu. Krytykować wysokość kwoty wyjazdów może tylko ten kto w podróż służbową jeździł z Kętrzyna do Biedaszek. Sam wielokrotnie jeżdżę w podróże służbowe i te 30 zł to starcza zwykle, na kebaba i maślankę, resztę trzeba dołożyć ze swoich. Nie oceniam tu celowości wyjazdu, bo nie wiem dokąd i po co jeździł. Trzeba o to zapytać delegującego a więc Burmistrza.

      1. Drogi pracowniku. Mam propozycję. Idź do szpitala i dowiedz się ile kosztuje wyżywienie pacjenta. A są to ludzie chorzy, którzy powinni dobrze być odżywiani. Z tymi kosztami to też tak nie jest. Czy delegowany, który jedzie samochodem służbowym zwraca za zakup paliwa? Ja także byłem pracownikiem samorządowym i wiem, że 90% wyjazdów jest w ogóle niepotrzebnych. Najczęściej delegowani siedzą (jak to widać na zdjęciach) na sali i słuchają, jak świnia grzmotu, jak ktoś się produkuje. Tego samego można się dowiedzieć w ogóle się nbie ruszając z miejsca.

    3. Z Twojego opisu bardzo wyraźnie jest wywnioskować, że uczestniczyłas w takich wyjazdach, spotkaniach biznesowych, i temat jest Tobie bardzo bliski i znany. Więc nie dziwi mnie, że tak bronisz Pana MW.

  12. Tylko pozostaje złożyć rezygnację,bądź Burmistrz powinien go odwołać.
    Tu już nie ma co wyjaśniać, ciekaw jestem co na jego zachowanie macierzysta partia?

  13. Oszust oszusta zawsze będzie bronił, przecież to normalne. Chodniki i drogi śliskie, tylko czekam kiedy ktoś “wywinie orła” i kto będzie za to płacił. Nie daj Boże, żeby natrafili na osobę, która nie popuści – nie ma zmiłuj. To, że “oblepiają” się kasą mieszkańców to już nie dziwota, wszyscy wiedzą i widzą i jakoś żadnej reakcji, oni tylko się śmieją i “ciągną” dalej. Co do p. Gosi zagorzałej zwolenniczki jak widać obecnej władzy, chyba zbyt dużo wie na ten temat i chyba może jeszcze jest z tego samego “koryta”. Można to wywnioskować po wypowiedzi. Ale z czasem wszystko wyjdzie na jaw, przecież Kętrzyn to nie Warszawa – prawda? Swój swego rozpozna….. Nie rozumiem tylko dlaczego tyle się mówi o rzeczach, które są karygodne, a nic się w tym kierunku nie robi? Radni – bezradni, gdzie jesteście?, a może wam to odpowiada, bo jak słyszę już niemal całe miasto grzmi….

    1. Szanowna Pani Oburzona 🙂 Nie jestem niczyją zwolenniczką. Po prostu jak czytam takie głupoty to aż trudno tego nie skomentować. Jeżeli robić afery to z czegoś co tą aferą jest a nie z paru delegacji za 140 zł sztuka. Jakby Pan Wróbel siedział za biurkiem to zrobilibyście afere, że nigdzie nie bywa i nic nie załatwia dla miasta czy nie promuje go. I tak źle i tak nie dobrze.

      1. 140 złotych sztuka, a w jednym miesiącu wychodzi 6 wyjazdów czyli dodatkowe 840 złotych do pensji. Nikt nie broni jeździć w delegacje, ale ich skala, nieprawidłowości i sens tych wyjazdów zaczynają tworzyć pewne domniemania i trudne pytania, na które Wróbel nie da jasnej odpowiedzi lub będzie zbywał zainteresowanych. Niedziółka w tym samym okresie, czyli dwóch lat, 53 delegacje i wziął za nie ok. 3500 zł. Już jest różnica. Kochanowski w jednym roku wykonał 60 delegacji i nie wziął ani ZŁOTÓWKI, w innych powiatach czy gminach skala delegacji jest bardzo niska. Jedynie wyjeżdżają, żeby podpisać dokumenty lub złożyć odpowiednie dokumenty w terminie. Nie ma co tu bronić Wróbla, niech stanie i się wytłumaczy, bo nie widac efektów jego wyjazdów na społeczności Kętrzyna ani krótkotrwałych, ani długofalowych. Był jedynie lans, lans, lans i zgarnięty dobry dodatek do wypłaty.

      2. A poza tym wszystko w porządku? Co pani bredzi? Młodzieniec powinien siedzieć na dupie i uczyć się pracy w samorządzie, a nie jeździć po Polsce i nie tylko po to tylko, żeby jeździć. Efektów tych wojaży jakoś nie widać, a kilkadziesiąt tysięcy z miejskiej kasy poszło na konto młodzieńca. Myślę, że pomocnik burmistrza wie, że to jednorazowy przypadek, taki wygłup mieszkańców z tym, że wybrali Niedziółkę na burmistrza i chce maksymalnie pan Wróbel ten czas wykorzystać. Poprawić budżet domowy i gdzieś się wkręcić, żeby dalej fajnie się żyło po następnych wyborach. Nikt chyba nie ma wątpliwości, że drugi raz mieszkańcy nie zrobią sobie takiego psikusa.

        1. Uczyc to się może stażysta za 1000zl A nie wiceburmistrz. Ten ma działań aż ma furczec od trzepotu.

          1. A on się uczy i wyciąga 150 tyś. rocznie . I nic z jego uczenia miasto póki co nie ma. I niestety mieć nie bedzie

      3. “Nie jestem niczyją zwolenniczką”. “Po prostu..” siedzę razem z nimi przy korycie i żremy razem.

  14. do Gosi. W sumie masz rację, ale z jednym ALE. W delegacje warto wysyłać, ale doświadczonego samorządowca, znawcę przedmiotu, który zęby zjadł na tej robocie. Zupełnie nie rozumiem głównego, że dał robotę Maciejowi.

  15. Owszem dużo racji w tym co Pani pisze tylko trochę bez przesady jakie tam spotkania biznesowe może prowadzić v-ce Burmistrz?
    Natomiast o jaką kwotę by nie chodziło jeżeli wyjazdy były nie zasadne to powinien p.Wrobel ponieść konsekwencje.

  16. Jak afera to widzę, że i Andrzej prym wiedzie.
    A gdzie się teraz ulokował , wie ktoś?
    Ale od Agrzeja to nic się nie dowiecie, nic nie więc, o niczym nie słyszał, choć kontakty rozliczne ma, ale za kasę sprzeda wszystkich. Wiec jak chcecie znać konkret to zróbcie zbiórkę i sprawa się rozjaśni

    1. Co z czystkami w ktbs po odejściu szewca, wie ktoś? Dlaczego związki zawodowe nie reagują na mobbing i dyskryminację pracowników? O co w tym wszystkim chodzi?

  17. Pewnie szewc w Spółdzielni Mieszkaniowej się zamelinował.
    Arkadiusz ściąga swoich ludzi z tbsu do spółdzielni.

  18. W takim młodym wieku “ćwir” robi starych doświadczonych radnych w konia.
    Patrząc z boku to jest nie do uwierzenia.
    Jak tak może być za pieniądze podatników jeździć a nic nie widać dobrego dla mieszkańców.

  19. A, co z wyjazdami mają wspólnego radni. Czy to Oni go wysyłają? A może o każdym wyjeździe vice informuję radnych? Nie pisz głupot.

  20. Czy radni widzieli te delegacje? Czy do delegacji są załączone np. bilety, potwierdzenia obecności w miejscu przeznaczenia. Czy delegacje podają szczegolowy cel wyjazdu i rozliczenie delegacji, informacje co załatwiono podczas wyjazdu. Może Komisja rewizyjna rady miasta mogłaby to ustalić. Covid szaleje, urzędy , ministerstwa pozamykane, pracownicy pracują zdalnie, a tu blisko 100 wyjazdów? Wyglada to tak, jakby pan Wróbel traktował te delegacje, jako sposób na zdobycie dodatkowego, nieopadtkowanej “grosza”.??

    1. Komisja Rewizyjna ma w swoim planie kontrolę wyjazdów za 2020 rok. Tak wynika z planu pracy KR na 2021 r.

  21. Przetrzepać kieszenie tym “darmozjadom” bez skrupułów, te pseudo delegacje to śmiech na sali – Wróbel, Prokop i inne g…y.
    Po co jest ta Komisja Rewizyjna chyba tylko z nazwy…. Gdyby to dotyczyło jakiegoś “zwykłego” pracownika to nie wiem jakby to się skończyło?… Ale “elyta” to normalka…. Czas chyba ruszyć do przodu – jak kętrzyniacy uważacie?….

    1. Koniecznie. Już mamy ponad dwa lata do tyłu. Żal byłoby kolejnych ponad dwóch lat. Takich nieudaczników i cwaniaków zarazem miasto nie widziało!

  22. Kto był prezesem ktbs, gdy zawarto ugodę z Książkiem, przypomni ktoś? Kto konkretnie ponosi odpowiedzialność prawną za odstąpienie od dochodzenia uzasadnionych roszczeń na rzecz spółki na ponad 100k?

  23. Kto dawał mu te delegacje, kto je zatwierdzał, na jakiej podstawie, czy są dowody odbycia wyjazdu. Lockdown w Polsce. A może tych delegacji nie było, a tylko ponad 20 000 zł wpadło na prywatne konto? Jeśli zatwierdzili delegacje bez dowodu, niech Wróbel lub ten co zatwierdzał fikcyjną delegację, zwrócą do budżetu kasę, a Wróbla za poświadczenie nieprawdy do prokuratora.

    1. Proponuję wezwać CBŚ. Niech sprawdzą każdą delegację i ustalą przy pomocy skutecznych narzędzi, którymi dysponują, czy Wróbel był tam, gdzie poświadczał i za co pobrał pieniądze publiczne. Na delegacji składał oświadczenie chyba pod odpowiedzialnością karną za składanie fałszywych poświadczeń.

  24. O wyjazdach służbowych pracownika zawsze decyduje jego szef, w tym wypadku burmistrz miasta. W obecnych czasach, gdy środki komunikacji są tak rozwinięte i dają możliwość porozumiewania się na różne sposoby, bezpośrednie spotkania już nie są tak konieczne, aby doszło do załatwienia określonej sprawy. Niemniej jednak decydując się na wysłanie pracownika w delegacje kierujący go powinien uwzględnić konieczność takiego wyjazdu służbowego, określić jego cel oraz środki komunikacji do jej odbycia, czas trwania wyjazdu oraz otrzymać sprawozdanie z takiego wyjazdu.
    W wypadku pracowników samorządowych takie wyjazdy winny być poddane kontroli nie tylko przez burmistrza ale również radę (komisję rewizyjną) czy bezpośrednio poprzez radnych. Stosowne informacje na ten temat winien przekazywać burmistrz na sesjach rady w ramach składanych sprawozdań z jego działalności w okresach miedzy sesjami. Gdy w Kętrzynie ten obowiązek burmistrza byłby wykonywany, to również i mieszkańcy mogliby otrzymać taką wiedzę, do której mają bezwzględne prawo. A tak, burmistrz cedzi informację o swojej i urzędu pracy przez bardzo gęste sito i to w dodatku wtedy, gdy ma na to ochotę, i stąd nie wiele wiedzą radni jak i mieszkańcy Kętrzyna o realizacji jego niezwykłych pomysłów na funkcjonowanie i rozwój naszej wspólnoty. Rada ma środki prawne ażeby ten stan zmienić, tylko należy się trochę do tego przyłożyć i korzystać ze swoich prerogatyw kontrolnych. Mieszkańcy miasta Kętrzyna tego od Was radni Rady Miasta Kętrzyna oczekują i wymagają. Gdy zaczniecie mieć rękę na pulsie ,nie będzie dochodzić do tak bezcelowego wydawania naszych pieniędzy i dalszego zadłużania miasta jak chociażby te wyjazdy zastępcy burmistrza.

  25. Burmistrz spełnia każdą zachciankę Wróbla i na pewno nie odmówi mu niczego, wyjazdów, delegacji, skuterów, tabletów, zatrudnienia komendanta straży miejskiej , dyrektora kck i czegokolwiek co zażyczy sobie Wróbel. Niedziólka nie rządzi. On podpisuje się pod każdym pomysłem Wróbla i szarej eminencji.

  26. To już w Kętrzynie nie ma mądrej osoby ?
    Co tylko Wróbel ?
    A jakie doświadczenie ma samorządowe Wróbel?
    Czy chociaż był radnym ?

  27. Wygrać wybory to jedno, ale skutecznie rządzić – to druga para kaloszy. Oni myśleli, że, jak się będą uśmiechali, prowadzili propagandę sukcesu, nagrają piosenkę “Będzie dobrze” , to 5 latek zleci na nic nie robieniu. A tu bęc! 14 milionów odleciało w inne strony! Zobaczymy, co będzie dalej…. Ile jeszcze trupów wyskoczy z szafy na Wojska Polskiego, póki co szczelnie chronionej zasłoną milczenia burmistrza i jego zauszników….

  28. Jeżeli chodzi o delegacje, to Maciejowi nikt nic nie zrobi, bo każdy jego wyjazd ma aprobatę jego pryncypała, czyli Ryszarda Niedziółki – burmistrza miasta Kętrzyna. Dobrać mu się do skóry można tylko wtedy, gdy wyjazdu nie było lub został nieprawidłowo rozliczony. W innym wypadku jest kryty, bo działał z polecenia swego szefa.

    1. Większość na pewno czeka na to referendum z niecierpliwością, proszę, przyspieszcie i na taczkę ich!!!!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *