ŚLADAMI PRZESZŁOŚCI: Ks. Artur Schulz – męczennik Warmii zamordowany w Bisztynku
Historia Warmii i Mazur naznaczona jest dramatem II wojny światowej i pierwszych miesięcy powojennych. Wśród ofiar tamtego czasu byli nie tylko cywile, ale także duchowni, którzy pozostali ze swoimi wiernymi do końca. Jedną z takich postaci był ks. Artur Schulz – warmiński kapłan, zamordowany w styczniu 1945 roku w Bisztynku. Dziś jego nazwisko pojawia się w dokumentach procesu beatyfikacyjnego męczenników II wojny światowej, jednak miejsce jego spoczynku pozostaje nieoznaczone i niepewne.
5 listopada 2011 roku w bazylice współkatedralnej św. Jakuba w Olsztynie uroczyście zamknięto diecezjalny etap procesu beatyfikacyjnego warmińskich męczenników – ofiar nazizmu niemieckiego i komunizmu. Proces, trwający cztery lata, objął łącznie 46 Sług Bożych. Wśród nich znalazł się także ks. Artur Schulz, związany z Bisztynkiem, gdzie poniósł śmierć z rąk żołnierza Armii Czerwonej.
Ks. Artur Schulz urodził się 11 listopada 1897 roku w Londynie. Maturę zdał w 1917 roku w Braniewie, gdzie rozpoczął również formację w seminarium duchownym. Święcenia kapłańskie przyjął 15 lipca 1932 roku we Fromborku. Jako młody kapłan został skierowany do pracy duszpasterskiej, najpierw w Radostowie, a następnie w Ornecie.
W Ornecie szczególnie zaangażował się w pracę z młodzieżą. Organizował grupy sportowe, teatralne i muzyczne, dając młodym ludziom przestrzeń do rozwoju i aktywności kulturalnej. Jego działalność spotkała się jednak z wrogą reakcją nazistowskich organizacji młodzieżowych. Władze odebrały mu prawo nauczania religii, a po zakazaniu działalności młodzieży katolickiej dalsza praca duszpasterska stała się praktycznie niemożliwa.
We wrześniu 1935 roku ks. Schulz został mianowany administratorem parafii w Olecku. Tam pozostał aż do stycznia 1945 roku, kiedy niemieckie władze wojskowe wydały rozkaz ewakuacji miasta w związku ze zbliżającym się frontem wschodnim. Zgodnie z zaleceniem biskupa warmińskiego Maksymiliana Kallera, ks. Schulz opuścił parafię dopiero w ostatniej chwili, choć – jak sam uważał – kapłan powinien być z wiernymi do końca.
Wraz ze swoją matką, Agnes Schulz, udał się najpierw do Mrągowa, a następnie – po kolejnej ewakuacji – dotarł do Bisztynek, gdzie zatrzymał się u miejscowego proboszcza. Do miasta przybył 29 stycznia 1945 roku, zaledwie kilka godzin przed wkroczeniem wojsk sowieckich.
Następnego dnia, 30 stycznia 1945 roku, ks. Artur Schulz został zastrzelony przez sowieckiego żołnierza. Śmierć nastąpiła w jednym z pomieszczeń, w których przebywali ewakuowani mieszkańcy. Naoczni świadkowie relacjonowali, że oficer, który rozmawiał z księdzem, po chwili bez ostrzeżenia oddał strzał w jego czoło. Kapłan zginął na miejscu.
Ciało ks. Schulza przez kilka dni nie mogło zostać pochowane. Dopiero po ustaniu największego chaosu wojennego, duchowni z Bisztynka pochowali go prowizorycznie w ogrodzie przy plebanii. Ostateczny pochówek na cmentarzu katolickim w Bisztynku odbył się 26 marca 1945 roku. Nawet wtedy pogrzeb odbywał się w atmosferze strachu – według relacji świadków, podczas ceremonii pojawił się sowiecki żołnierz, sprawdzając, co znajduje się w grobie.
Biskup warmiński Maksymilian Kaller w liście skierowanym do matki kapłana pisał o nim jako o „wzorowym księdzu”, podkreślając jego oddanie wiernym i wierność powołaniu. Sama Agnes Schulz wspominała syna jako człowieka pełnego planów i zaangażowania, który do końca pozostał posłuszny Kościołowi i swoim obowiązkom.
Dziś postać ks. Artura Schulza powraca w kontekście procesu beatyfikacyjnego warmińskich męczenników. Jego los symbolizuje dramat duchowieństwa Warmii, które doświadczyło prześladowań zarówno ze strony nazistowskich Niemiec, jak i sowieckiego komunizmu. Jednocześnie pozostaje bolesnym znakiem zerwanej ciągłości lokalnej pamięci.
Mimo prób odnalezienia grobu ks. Schulza na cmentarzu w Bisztynku, do dziś nie udało się jednoznacznie wskazać miejsca jego spoczynku. Brak imiennej tablicy i bezimienne mogiły w pobliżu grobów innych duchownych przypominają, jak wiele historii zostało przerwanych i niedokończonych w 1945 roku.