BARCIANY: Najpierw był mandat, a teraz referendum! Czy Kamińska zostanie ukarana?
Jeszcze do niedawna organ wykonawczym jakim jest Marta Kamińska roztaczała wokół siebie wizerunek nieomylnej władczyni gminy Barciany. Teraz ten obraz wali się jak domek z kart. Policja wchodzi nocą do jej domu po licznych zgłoszeniach sąsiadów, otrzymuje mandat, minimalnie wygrywa wybory, a teraz mieszkańcy mają już dość — na horyzoncie widać widmo referendum, które może zakończyć jej polityczną karierę.
Noc z 11 na 12 listopada 2023 r. zapamiętają mieszkańcy Mołtajn na długo. Policja interweniowała w domu wójt Marty Kamińskiej, gdzie odbywała się huczna impreza. Według relacji funkcjonariuszy, wójt zachowywała się agresywnie i arogancko, rzucając: „Nic mi nie zrobicie, bo znam Darka, waszego komendanta”. Słowa te, potwierdzone przez policję, wybrzmiewają jak żałosny symbol buty i przekonania o bezkarności.
Nie była to jednak zwykła interwencja. Była to manifestacja wszystkiego, co najgorsze w lokalnej władzy: przekonania, że urząd daje immunitet, a znajomości gwarantują bezkarność. Ostatecznie Kamińska została ukarana mandatem 500 zł — śmieszna cena za publiczne upokorzenie służb mundurowych.
Zamiast przeprosin i pokory, mamy kolejny akt propagandy. W ostatnich dniach na Facebooku pojawiła się podejrzana strona „Murem za Kamińską”, promująca bojkot referendum. Grafiki wyglądają na wygenerowane przez AI, a autorzy? Prawdopodobnie związani z obecnym układem polityczno-kolesiowkim. Przyświeca im jeden cel: siać dezinformację i robić wodę z mózgu tym, którzy jeszcze nie zdecydowali.
Najbardziej groteskowe w tym wszystkim? Polubienie posta przez Michała Kochanowskiego — starostę kętrzyńskiego, partyjnego kolegę Kamińskiej z ugrupowania „Razem Możemy Więcej”. To środowisko, które zasłynęło z pozorowanych konsultacji, wyciszania krytyki i traktowania mieszkańców jak tła dla politycznych rozgrywek.
Referendum to nie jest tylko formalność. To może być dzień, w którym mieszkańcy powiedzą jasno: dość buty, dość propagandy, dość układów.
Zarzuty wobec Kamińskiej są poważne: zadłużenie gminy o 7 milionów, próba zamknięcia trzech szkół, podwyżka swojej pensji mimo katastrofalnej sytuacji finansowej. Do tego skandaliczna arogancja wobec mieszkańców, brak dialogu i niekończące się manipulacje.
Kamińska dostała mandat za zakłócanie ciszy nocnej. Ale mieszkańcy mogą wystawić jej znacznie mocniejsze rozliczenie — kartką wyborczą. To już nie jest pytanie, czy warto. To obywatelski obowiązek.
Tylko ten jeden przypadek dyskwalifikuje panią Kamińską do bycia osobą publiczną. Mieszkańcy każdej gminy chcieliby być dumni ze swojego włodarza a nie się za niego wstydzić. Sam tego doznałem przebywając daleko poza Barcianami. Gdy mojemu rozmówcy powiedziałem gdzie zamieszkuję ten zaraz odpowiedział: „o, to tam gdzie wójt ………” tu padło brzydkie słowo. A Kochanowski niech się schowa, żeby go nikt nie zobaczył. Ze wstydu za organizację ochrony zdrowia w powiecie.