infoAGRO: Paliwo tanieje, nawozy trzymają poziom, trzoda dalej w dół

0
MULTI (10)

Drugi tydzień stycznia przynosi rolnikom sygnały mieszane. Paliwa na stacjach są nieco tańsze niż na przełomie roku, ale różnice są kosmetyczne i nadal widać rozjazd między detalem a hurtami. W nawozach utrzymuje się wysoki poziom cen – szczególnie w azocie – przy jednoczesnym wyczekiwaniu rynku na większy popyt przedwiosenny. Skup zbóż i rzepaku pozostaje w większości „płaski”, natomiast produkcja trzody wchodzi w nowy rok z wyraźną presją spadkową.

KategoriaProduktCena (średnia)Trend tygodniowy
PaliwaOlej napędowy5,90–6,01 zł/l⬇️ −1,2%
Benzyna Pb955,65–5,75 zł/l⬇️ −0,8%
LPG2,63–2,70 zł/l⬆️ +1,5%
NawozySaletra amonowa1 590–1 630 zł/t➡️ 0,0%
Mocznik2 050–2 100 zł/t⬆️ +0,6%
Saletrzak1 420–1 460 zł/t➡️ 0,0%
Skup zbóżPszenica konsumpcyjna710–740 zł/t➡️ 0,0%
Pszenica paszowa640–670 zł/t➡️ 0,0%
Kukurydza mokra400–470 zł/t⬆️ +0,9%
Rzepak1 900–2 000 zł/t➡️ 0,0%
ŻywiecTrzoda chlewna (żywa)4,40–4,55 zł/kg⬇️ −2,1%
Bydło – byki (żywa)15,5–16,0 zł/kg➡️ 0,0%

Na rynku paliw najważniejszy jest fakt, że olej napędowy – kluczowy koszt dla gospodarstw – w pierwszym pełnym tygodniu stycznia był przeciętnie wyceniany na około 5,99 zł/l, a benzyna Pb95 na około 5,70 zł/l, przy jednoczesnym wzroście LPG do okolic 2,72 zł/l. To dane z monitoringu rynku detalicznego, wskazujące niewielkie tygodniowe spadki dla ON i Pb95. Jednocześnie prognozy na tydzień startujący 12 stycznia mówiły o stabilizacji i typowych widełkach dla diesla rzędu ok. 5,90–6,01 zł/l oraz LPG ok. 2,63–2,70 zł/l, co dla transportu rolnego oznacza raczej brak „przełomu” niż realną ulgę kosztową. W tle warto odnotować, że od 1 stycznia 2026 obowiązują nowe stawki opłaty paliwowej na rok 2026, co w średnim terminie bywa czynnikiem pro-podwyżkowym w kosztach logistyki.

W nawozach w połowie stycznia dominują wysokie poziomy cen i duża rozpiętość między ofertami. Z rynkowych sond i zestawień z początku stycznia wynika, że mocznik bez inhibitora pojawia się w obrocie w okolicach ok. 2080 zł/t, saletra w rejonie ok. 1590–1630 zł/t, a saletrzak około 1425 zł/t, przy czym konkretna cena zależy od formy opakowania, warunków dostawy i punktu sprzedaży. W praktyce rolniczej Warmii i Mazur oznacza to jedno: przed zakupem trzeba porównywać nie tylko „cenę za tonę”, ale też koszt dowozu i termin dostępności, bo różnice logistyczne potrafią zjeść pozorną oszczędność. Równolegle w komentarzach branżowych pojawiają się prognozy utrzymania presji kosztowej w 2026 r. (m.in. na moczniku), co sprzyja strategii zakupów etapowych zamiast jednorazowego „zaklepania” całego wolumenu.

Rynek zbóż i rzepaku na 12 stycznia wygląda na stabilny, bez gwałtownych ruchów, choć miejscami notuje się minimalne korekty. Z danych zbieranych 9 stycznia przez CenyRolnicze.pl wynika, że kukurydza mokra nadal jest wyceniana nisko, zwykle w granicach ok. 400–470 zł/t, a średnia z dostępnych w tym notowaniu punktów wynosiła ok. 432,86 zł/t. Z kolei branżowe zestawienia z początku 2026 r. wskazywały typowe poziomy rzędu ok. 720 zł/t dla pszenicy konsumpcyjnej, ok. 650 zł/t dla paszowej oraz około 1950 zł/t dla rzepaku – z zaznaczeniem, że w wielu miejscach ceny utrzymywały się „bez zmian”. Dla producentów z północno-wschodniej Polski kluczowa pozostaje lokalizacja skupu i parametry jakościowe, bo na rzepaku rozpiętość potrafi być istotna w zależności od potrąceń i dopłat jakościowych.

Najbardziej nerwowo wygląda trzoda chlewna. Notowania z 5 stycznia pokazały przeciętnie około 4,50 zł/kg w wadze żywej, przy utrzymującej się tendencji spadkowej w porównaniu z końcówką grudnia. Dodatkowo branżowe komentarze z drugiego tygodnia stycznia wskazują, że presja spadkowa jest wzmacniana sytuacją na rynku niemieckim, co przekłada się na nastroje i cenniki w Polsce. Wniosek dla gospodarstw jest prosty: w trzodzie o wyniku finansowym coraz częściej decydują koszty pasz i kontraktacja, bo sam rynek „z wolnej ręki” nie daje dziś bezpieczeństwa marży.

Podsumowując, tydzień rozpoczynający się 12 stycznia 2026 to nadal czas ostrożności. Paliwo nieznacznie odpuściło, ale nie na tyle, by zmienić rachunek kosztów. Nawozy utrzymują wysoki poziom i wymuszają porównywanie ofert z uwzględnieniem logistyki. Skup zbóż i rzepaku jest stabilny, natomiast trzoda wchodzi w 2026 rok z trudnym trendem, który rolnicy będą odczuwać już w pierwszych rozliczeniach nowego roku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *