KĘTRZYN: Mroczne historie w zimowej scenerii. Wojciech Chmielarz spotkał się z czytelnikami w Kętrzynie

0
MAGNAMASURIAXD (42)

Mimo intensywnej śnieżycy, mrozu i trudnych warunków na drogach, miłośnicy kryminałów i thrillerów licznie przybyli do Miejskiej Biblioteki Publicznej w Kętrzynie na spotkanie autorskie z Wojciechem Chmielarzem – jednym z najpopularniejszych współczesnych polskich autorów literatury kryminalnej.

Pisarz opowiadał o kulisach swojej pracy, źródłach inspiracji oraz etapach powstawania powieści. Dużo miejsca poświęcił także odpowiedzialności autora wobec czytelników. Podkreślał, że wielokrotnie rezygnuje z pomysłów, które uznaje za niewystarczająco dopracowane, aby nie oferować odbiorcom historii pozbawionych jakości i sensu. Jako przykład przywołał proces powstawania „Żmijowiska”, które na etapie koncepcji miało wiele zupełnie różnych wersji fabularnych.

Choć świąteczny wystrój sali kontrastował z mrocznym charakterem twórczości autora, spotkanie przebiegało w ciepłej i swobodnej atmosferze. Nie zabrakło również nawiązań do Warmii i Mazur, dobrze znanych z kart jego powieści. Akcja „Żmijowiska” oraz „Wyrwy” osadzona jest m.in. w okolicach Piecek i Mrągowa, a uważni czytelnicy odnajdują w nich także odniesienia do miejsc położonych niedaleko Kętrzyna.

Autor podzielił się również anegdotą z podróży na spotkanie, opisując jazdę przez nieodśnieżone, odludne drogi regionu. Jak przyznał, taka sceneria – opuszczone domy letniskowe, pustkowie i trudne warunki – sama w sobie może stać się zalążkiem kryminalnej historii. Nie wykluczył, że w przyszłości również Kętrzyn pojawi się na kartach jego powieści.

Podczas spotkania uczestnicy mogli zakupić książki autora, w tym najnowszą powieść „Złotowłosa” oraz wznowione wydanie „Zombie”. Chętni skorzystali z okazji do zdobycia autografu i wykonania pamiątkowych zdjęć.

Spotkanie potwierdziło, że dobra literatura kryminalna potrafi przyciągnąć czytelników nawet w najmniej sprzyjających warunkach, a Kętrzyn pozostaje ważnym punktem na literackiej mapie regionu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *