KĘTRZYN: Stara wieża ciśnień w Kętrzynie niszczeje. Mieszkańcy pytają: kto ją uratuje?
Stan techniczny starej wieży ciśnień w Kętrzynie ponownie stał się tematem publicznej dyskusji. Impulsem był wpis mieszkanki opublikowany na profilu Spotted Kętrzyn, w którym zwrócono uwagę na postępującą degradację obiektu i brak jednoznacznych informacji dotyczących jego właściciela. Autorka wpisu pyta wprost, czy jest to własność miasta, wodociągów czy podmiotu prywatnego oraz czy władze samorządowe planują jakiekolwiek działania ratunkowe.
Wieża ciśnień, będąca jednym z charakterystycznych elementów krajobrazu miasta, znajduje się obecnie w bardzo złym stanie technicznym. Widoczne są uszkodzenia konstrukcji, odpadające fragmenty elewacji i ślady wieloletnich zaniedbań. Mieszkańcy obawiają się, że bez szybkiej interwencji obiekt może zostać bezpowrotnie utracony.
Wieża powstała na przełomie XIX i XX wieku, w okresie intensywnego rozwoju infrastruktury miejskiej dawnego Rastenburga. Była elementem nowoczesnego jak na tamte czasy systemu wodociągowego, który zapewniał stabilne ciśnienie w sieci i dostęp do bieżącej wody dla mieszkańców. Obiekty tego typu projektowano nie tylko z myślą o funkcji technicznej, ale również estetycznej – stąd charakterystyczna ceglana architektura, detale elewacyjne i dominantowa forma.
Dziś wieże ciśnień w wielu polskich miastach są adaptowane na cele kulturalne, turystyczne lub usługowe. Przykłady z innych regionów pokazują, że przy wsparciu środków zewnętrznych możliwe jest nadanie im nowego życia.
Jak wynika z publicznie dostępnych informacji, wieża ciśnień w Kętrzynie jest obecnie wystawiona na sprzedaż. Ogłoszenie wskazuje, że obiekt posiada zgodę konserwatora zabytków oraz przygotowany projekt zagospodarowania, co teoretycznie ułatwia rozpoczęcie inwestycji. Oznacza to, że nie jest to własność miasta, lecz podmiotu prywatnego.
Nie zmienia to jednak faktu, że obiekt ma wartość historyczną i krajobrazową dla całej społeczności.
… o dziedzictwo autorka pyta?…
– a poeta odpowiada:
-x- chodzi po kętrzynie taki jeden
-x- wiersz
-x- wiersz jak cukier
-x- biały
-x- cukrowni dawno nie ma
-x- buraki się ostały!
Cytuję z pamięci kuplet co już lat temu naście w prasie lokalnej był się pojawił. A losom zabytków Ketrzyna to ja się nie dziwię, kiedy oto naj-pierwszy sezon uprawy demokracji lokalnej skutkował usunięciem słowa Wolność z głównego placu miasta i wpisaniem tam nazwiska przedwojennego socjalisty. A socjalizm to postęp, a postęp nie uznaje rzeczy starych. Pozdrówka, Bogumił Kowszuk (UPR1992-Konfederacja2026)
Miasto Kętrzyn powinno przejąć wieże ciśnien do remontu. Ale trzeba tylko chcieć,tak jak ma Giżycko.
miasto za czasow tego dobrego gospodaeza nue çowi o tego sprzdawac tak jak browaru
Dobry temat. Głośno będzie jak się zawali.Nadzór powinien za to się wziąć.
– o nadzorze radnych-ochotników i zawodowców-urzędników
to właśnie poeta napisał,
oni pilnują walenia się
młyna, browaru, cukrowni, drożdżowni, i innych, nawet murów…
a jak dotkniesz to z nakazów zakazów papierów i kosztów nie wyjdziesz,
ich system tak zepsuty, że nawet łapówek im się nie chce brać,
tak wielką mają stys-fuck-cję z rządzenia ruinami
inicjatyw i zmian boją się bardziej niż kowida
totalniacy trybiki w systemie… a fe!
Pozdr, BK, Konfederacja.
Redaktor moze uzupelni kto sprzedal kiedys ten obiekt ze nie jest wlasnoscia miasta i uzytkowaniu wodociagow? moze uda sie ustalic cene i kupujacego wtedy wszystko bedzie jasne komu zalezalo na czyim intereie 🙂
Redaktor moze uzupelni kto sprzedal kiedys ten obiekt ze nie jest wlasnoscia miasta i uzytkowaniu wodociagow? moze uda sie ustalic cene i kupujacego wtedy wszysyko vedzie jasne komu zalezalo na czyim intereie 🙂
Z wieży zejdźmy na ziemię a tam kawiarenka ze szkła,stali i styropianu na górze taras z widokiem na jeziorko
ile jeszcze takich obiektów przybędzie aby wyborcy,którzy burmistrza wybierają będą informowani ile miasto
atrakcji postawi,ale dalej zejdźmy na ziemię bo prawda jest taka,że zaraz nie będzie wiatraka w Starej Różance
który jak ta wieża się sypie za naszego żywora.Potem jakiś Pan historyk lokalny napisze,że Niemcy którzy tu
byli przed nami taki stan nam przekazali.
Na ziemie mowisz Zbychu? To blisko są te kolorowe śmietniki Wróbla a teraz zbiornik na nakrętki z podziałem na kolory! Kto na to pozwala wydawać publiczne pieniadze? Moze jakis radny ze swoim zdaniem popyta pracowników Komunalnika jaki jest efekt tych segregacji? Podejrzewam ze leci do tych smietnikow wszystko jak popadnie bez zadnego podzialu a oproznienie ich jest utrudnione. To samo bedzie z tymi nakretkami. Kiedys wystrczylo sypnać zgromadzone z reklamowki a dzis albo trzeba sterczec pol godziny i bawic sie w kolory albo garść wrzucic gdziekolwiek bo wiecej niestety na raz sie nie da. Ciekawe kto zarobił na tym cudownym wynalazku i kto zgarnał nagrode za rownie cudowny pomysł?