RESZEL: 15 lat więzienia za zabójstwo męża. Wyrok po ponownym procesie
Doprowadzenie oskarżonej Grażyny W. do sądu. fot. archiwum/Fakt
Sąd Okręgowy w Olsztynie 13 lutego 2026 roku skazał 68-letnią kobietę na 15 lat pozbawienia wolności za zabójstwo swojego męża. Wyrok zapadł po ponownym rozpoznaniu sprawy, która od kilku lat budziła duże zainteresowanie opinii publicznej.
Sprawa dotyczy zdarzenia z 17 lutego 2021 roku w jednym z domów w miejscowości R. w województwie warmińsko-mazurskim. Według ustaleń prokuratury kobieta miała zadać mężowi wielokrotne uderzenia narzędziem tępym lub tępokrawędzistym w głowę oraz trzy ciosy nożem, w tym w klatkę piersiową. W wyniku odniesionych obrażeń mężczyzna zmarł.
Pierwszy proces rozpoczął się w sierpniu 2022 roku. Oskarżona od początku nie przyznawała się do winy i zaprzeczała, by miała związek z zabójstwem. W maju 2024 roku Sąd Okręgowy w Olsztynie uniewinnił ją, wskazując na brak bezpośrednich dowodów winy oraz brak jednoznacznego motywu. Sąd podkreślał wówczas, że nawet wysokie prawdopodobieństwo nie może zastąpić pewności wymaganej do skazania.
Wyrok ten został w całości zaskarżony przez prokuratora. W lutym 2025 roku Sąd Apelacyjny w Białymstoku uchylił uniewinnienie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, krytycznie oceniając wcześniejsze ustalenia sądu pierwszej instancji.
Ponowny proces rozpoczął się 9 lutego 2026 roku. W jego trakcie sąd przesłuchał świadków oraz biegłego z zakresu medycyny sądowej. Oskarżona ponownie nie przyznała się do winy.
Postępowanie miało charakter poszlakowy – brak było bezpośrednich dowodów wskazujących na sprawstwo kobiety. Sąd jednak uznał, że zgromadzony materiał dowodowy tworzy spójny i zamknięty łańcuch poszlak prowadzących do wniosku, że to ona dokonała zabójstwa.
W uzasadnieniu wskazano, że w chwili zdarzenia w domu przebywali wyłącznie małżonkowie. Nie stwierdzono śladów włamania ani obecności osób trzecich. Zdaniem sądu brak jakichkolwiek obiektywnych śladów wskazujących na udział innych osób przemawiał przeciwko wersji o udziale sprawcy z zewnątrz.
Sąd odniósł się również do kwestii motywu. Z materiału dowodowego wynikało, że między małżonkami dochodziło do konfliktów związanych z uzależnieniem kobiety od alkoholu. Mąż sprzeciwiał się jej spożywaniu, co – według ustaleń – wywoływało napięcia i agresję.
Jednym z istotnych elementów oceny był także brak obrażeń obronnych na ciele pokrzywdzonego. W ocenie sądu może to wskazywać, że został zaatakowany przez osobę, której nie postrzegał jako zagrożenia.
Sąd zwrócił uwagę, że oskarżona po zdarzeniu miała czas i możliwość podjęcia działań zmierzających do zatarcia śladów.
Wymierzając karę 15 lat pozbawienia wolności, sąd uwzględnił brutalny sposób działania, ale także sytuację życiową i zdrowotną oskarżonej. Wyrok nie jest prawomocny.