WAŻNY TEMAT: Wypadek, nieodśnieżona droga i kulig starosty. Droga 1733N obnaża oderwanie władzy od rzeczywistości

6
WAŻNY TEMAT (33)

2 stycznia 2026 roku na drodze powiatowej nr 1733N, na odcinku Wajsznory–Nakomiady, doszło do bardzo niebezpiecznego wypadku drogowego. Zderzenie było na tyle poważne, że do akcji ratunkowej skierowano służby oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Kilka osób zostało rannych. To nie był incydent losowy – to kolejny punkt w długiej serii zdarzeń na trasie, którą mieszkańcy od miesięcy określają jako skrajnie zaniedbaną.

Droga 1733N od dawna znajduje się pod ogromnym obciążeniem. Zamknięcie drogi wojewódzkiej Kętrzyn–Giżycko oraz intensywny ruch ciężarówek związanych z inwestycją Orlenu doprowadziły nawierzchnię do stanu granicznego. Zimą problem został spotęgowany przez sposób odśnieżania – według relacji mieszkańców pługopiaskarki przejeżdżały, ale pozostawiały na jezdni grube warstwy miękkiego śniegu, które szybko zamarzały, tworząc koleiny i muldy stanowiące realne zagrożenie dla kierowców.

Po wypadku z 2 stycznia sytuacja na drodze nie uległa poprawie. 3 stycznia 2026 roku mieszkańcy masowo próbowali dodzwonić się do Zarządu Dróg Powiatowych w Kętrzynie, apelując o pilne odśnieżenie i zabezpieczenie trasy. Z relacji publikowanych w mediach społecznościowych wynika, że telefony pozostawały bez odpowiedzi przez wiele godzin. Reakcji – brak.

I właśnie w tym momencie pojawia się obraz, który dla wielu stał się symbolem całej sytuacji. 4 stycznia 2026 roku starosta kętrzyński na swoim prywatnym profilu w mediach społecznościowych opublikował relacje z kuligu w Asunach z 3 stycznia 2026 roku, gdzie bawił się wspólnie z wójt gminy Barciany Martą Kamińską. Beztroska zabawa została pokazana dokładnie w czasie, gdy po poważnym wypadku mieszkańcy bezskutecznie domagali się interwencji na jednej z najniebezpieczniejszych dróg powiatowych.

Ten kontrast jest trudny do zignorowania. Z jednej strony – świeży wypadek, chaos na drodze, zagrożenie dla życia i zdrowia, brak kontaktu z instytucją odpowiedzialną za utrzymanie nawierzchni. Z drugiej – relacje z prywatnej aktywności, jakby w powiecie nie działo się nic nadzwyczajnego.

Kilka dni wcześniej starosta w swoim „subiektywnym podsumowaniu roku” chwalił się m.in. „remontem nawierzchni drogi Kętrzyn – Nakomiady – Salpik” oraz sukcesami zapisanymi w punktach, tabelach i wykresach. Rzeczywistość na drodze 1733N brutalnie obnaża rozdźwięk między sprawozdaniami a realnym stanem infrastruktury i reagowaniem na sytuacje kryzysowe.

Droga 1733N przestała być tylko problemem technicznym. Stała się testem odpowiedzialności, który – w ocenie wielu mieszkańców – został oblany. Bo bezpieczeństwo nie zaczyna się w prezentacji ani w podsumowaniu roku. Zaczyna się w terenie, szczególnie wtedy, gdy dzień wcześniej na tej samej drodze dochodzi do bardzo poważnego wypadku.

6 przemyślenia na temat “WAŻNY TEMAT: Wypadek, nieodśnieżona droga i kulig starosty. Droga 1733N obnaża oderwanie władzy od rzeczywistości

  1. Tego co robi a trafniej byłoby powiedzieć czego nie robi Kochanowski to się nie daje komentować.
    Krótko mówiąc nadszedł czas ,aby poszukać trybie pilnym podkreślam pilnym większość w Radzie Powiatu , aby położyć kres tej kompletnej ignorancji i odwołać Kochanowskiego z funkcji Starosty co zgodnie z obowiązującymi przepisami spowoduje odwołanie całego Zarządu Powiatu.

    1. W tym rozdaniu kucharz jest udobruchany nie ma komu podjudzać aby zdobyć taką wdzieczność. Niedziólkę musiał z Hećmanem zrzucić ze stołka bo im sie dziadek z pod kontroli wyslizgnął i zaczał przygladac się biznesom kucharskim powiazanym z samorzadem. Teraz wszystko pod kontrolą. Michaś nie do ru sze nia

    2. Nie ma co tak fetować tego referendum w Barcianach ,dlatego że nie ma informacji aby” Komitet Referndalny” się rozwiązał po drugie jest projekt , aby próg frekwencyjny został zmniejszony do1/3, a nie jak obecnie3/5,a po trzecie po upływie 1 roku od ostatniego referendum może się odbyć kolejne.

  2. … to termin z psychologii a w moim użyciu to nie obrażanie tylko diagnoza współczesnej samorządności polskiej, bez nacisku na naszą kętrzyńską, całą definicję doczytajcie w wicipedii.
    Paaanie Redaktorze, dziwnie się czepiasz jednego i akurat tego człowieka ze świecznika, Michałek, Pawełek, Karolek i niedawno Rysiek i Krzysiek, plus klakierzy zwani radnymi są predestynowani do przecinania wstęg na nowych drogach a nie na starych zepsutych. Od dróg zepsutych są ich zastępcy i podwładni specjaliści, oraz niezależni experci z Zarządów dróg powiatowych oraz wojewódzkich. To ich dotyka ta niezawiniona ułomność psychiczna, ściślej mówiąc debilizm-urzędowy, urzędowy bo działa tylko w godzinach urzędowania, po fajrancie każdy z nich rozsądny normalny człowiek, znam wielu, o swoje podjazdy i swoje ogródki potrafią zadbać wzorowo, potrafią np. kopać ziemię wiosną a nie zimą, a odśnieżać przed udeptaniem. Niestety, są ofiarami systemu planowania-finansowania i zarządzania z góry – z ministerstw i z województw i z korporacji wykonawców – tam siedzą twórcy debilizmu urzędowego. No i dla porządku dodam: nepotyzm i łapówkarstwo ogólnie bez zmian w normie, ministerstwo finansów prowizje od prowizji odbiera. Bardziej ogólnie, drodzy wyborcy podatnicy – to nasi wybrańcy rządzą, ta sama grupa, od trzydziestu lat…
    P.S. Redaktorze ciągnij temat, może jakiś prokurator przeczyta, oto lepszym kwiatkiem na kętrzyńskim kożuchu jest popis debilizmu zespołowego PKPPLK-WojeWoda-BudziMex którzy ciągną linią energetyczną GPKKętrzyn-StacjaMartiany, nie przez pola, nie wzdłuż istniejących linii a… przez drogę zygzakiem!!! Ryją rowy raz z lewej raz z prawej trzy razy w poprzek tejże nieszczęsnej drogi 1733N (eN to olsztyN – wojewódzka) Polecam wycieczkę, zamarzło i pięknie wszystko widać. Pozdrówka, Bogumił Kowszuk (UPR1992-Konfederacja2026)

  3. Jeżdżę tamtą trasą, zaczyna się powiat giżycki- jest normalnie, bezpiecznie, przyzwoicie. Jedziesz drogą powiatową kętrzyńską- to jak na tym kuligu i wcale szybko nie da się jechać, więc nie ma co zwalać tego na niedostosowaną prędkość. Zastanowiłbym się nad tym, kto powinien mieć na sumieniu tę niepotrzebną śmierć na drodze. Nie dziwię się tego zestawienia kulig i śmierć na drodze. A ryzyko nadal tam istnieje , nadal są bryły lodu i ślizgawka z wąskim pasem na jedno auto, gdzie w miarę można jechać. A jak się mijać? Jak omijać?
    Myśl Michale, bo płyniesz chłopie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *