ZDROWIE: Gdy jelita wpływają na kręgosłup. Nowe spojrzenie na przyczyny bólu pleców

0
ZDROWIE (9)

Ból pleców od lat pozostaje jedną z najczęstszych dolegliwości zdrowotnych dorosłych. Zwykle kojarzony jest z przeciążeniami, siedzącym trybem życia, urazami lub zwyrodnieniami kręgosłupa. Coraz częściej jednak naukowcy zwracają uwagę na czynnik, który jeszcze do niedawna był w tym kontekście pomijany – mikrobiom jelitowy.

Mikrobiom to zbiór bilionów bakterii, wirusów i grzybów zasiedlających przewód pokarmowy. Odpowiada on nie tylko za trawienie, ale również wpływa na odporność, metabolizm oraz funkcjonowanie układu nerwowego. Kluczową rolę odgrywa tu tzw. oś jelita–mózg, czyli system dwukierunkowej komunikacji pomiędzy jelitami a ośrodkowym układem nerwowym.

Najnowsze badania sugerują, że zaburzenia składu mikrobiomu – tzw. dysbioza – mogą sprzyjać przewlekłym stanom zapalnym w organizmie. Metabolity bakterii jelitowych, takie jak krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, wpływają na aktywność układu odpornościowego i mogą oddziaływać na tkanki odległe od jelit, w tym na krążki międzykręgowe.

W publikacjach naukowych, m.in. na łamach European Spine Journal, pojawia się koncepcja tzw. osi jelito–dysk. Zakłada ona, że zaburzenia mikrobiomu mogą zmieniać środowisko biologiczne krążków międzykręgowych, przyspieszając ich degenerację i sprzyjając przewlekłemu bólowi dolnej części pleców.

Badania genetyczne i metagenomiczne wykazały, że osoby cierpiące na przewlekły ból kręgosłupa mają inny skład bakterii jelitowych niż osoby zdrowe. Różnice te dotyczą zarówno samych szczepów bakterii, jak i wytwarzanych przez nie metabolitów obecnych we krwi.

Z kolei analiza opublikowana w 2025 roku w czasopiśmie JOR Spine wskazuje, że zmieniony mikrobiom jelitowy może być powiązany ze zmianami zapalnymi w szpiku kostnym sąsiadującym z krążkami międzykręgowymi. To sugeruje, że proces chorobowy nie ogranicza się wyłącznie do struktur mechanicznych kręgosłupa.

Naukowcy podkreślają, że mikrobiom może wpływać nie tylko na same struktury kręgosłupa, lecz także na sposób odczuwania bólu. Zaburzenia równowagi bakteryjnej wiązane są ze zwiększoną wrażliwością receptorów bólowych oraz tzw. sensytyzacją, czyli nadmierną reakcją układu nerwowego na bodźce.

Istotną rolę mogą odgrywać także połączenia nerwowe. Sygnały płynące z jelit oraz z mięśni i tkanek pleców trafiają do tych samych segmentów rdzenia kręgowego. W efekcie przewlekłe podrażnienie trzewne może być przez mózg interpretowane jako ból pleców, mimo braku jednoznacznych uszkodzeń strukturalnych.

Choć badania nad związkiem mikrobiomu z bólem kręgosłupa wciąż trwają, coraz więcej danych wskazuje, że problemu tego nie da się wyjaśnić wyłącznie mechaniką i obrazami z rezonansu magnetycznego. Biologia jelit, immunologia i neuroprzekaźnictwo tworzą wspólnie układ, który może znacząco modyfikować doświadczenie bólu.

Jeśli dalsze badania potwierdzą te zależności, w przyszłości leczenie bólu pleców może obejmować nie tylko rehabilitację i farmakoterapię, lecz także interwencje dietetyczne oraz działania ukierunkowane na modulację mikrobiomu jelitowego. To kierunek, który może zmienić sposób myślenia o jednej z najpowszechniejszych dolegliwości współczesnego społeczeństwa.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *