ZDROWIE: Lit pod lupą naukowców. Czy znany lek może chronić mózg przed demencją?
Przez dekady lit był kojarzony niemal wyłącznie z psychiatrią i leczeniem choroby afektywnej dwubiegunowej. Dziś coraz częściej pojawia się w zupełnie nowym kontekście – jako potencjalny czynnik chroniący mózg przed procesami neurodegeneracyjnymi, w tym chorobą Alzheimera. Najnowsze badania sugerują, że niedobór tego pierwiastka może mieć związek z pogarszaniem się funkcji poznawczych i starzeniem się mózgu.
Zainteresowanie litem wzrosło po publikacjach naukowych z 2025 roku, m.in. na łamach Nature oraz w analizach prowadzonych przez National Institutes of Health. Badacze wykazali, że u osób z chorobą Alzheimera stężenie litu w kluczowych obszarach kory mózgowej jest wyraźnie niższe niż u osób zdrowych. Co istotne, podobne deficyty obserwowano już u pacjentów z łagodnymi zaburzeniami poznawczymi, często poprzedzającymi rozwój demencji.
Im bardziej zaawansowane były zmiany neurodegeneracyjne, tym niższy poziom litu w tkance nerwowej. Pierwiastek ten wykrywano również w złogach amyloidu beta – strukturach charakterystycznych dla choroby Alzheimera. To doprowadziło naukowców do hipotezy, że lit może być „wychwytywany” przez patologiczne złogi, co pozbawia neurony jego ochronnego działania.
Mechanizmy biologiczne stojące za potencjalnym działaniem neuroprotekcyjnym litu są złożone. Jednym z kluczowych jest hamowanie aktywności enzymu GSK-3β, który odgrywa istotną rolę w procesach prowadzących do uszkodzenia neuronów, w tym w nieprawidłowej fosforylacji białka tau i odkładaniu amyloidu beta.
Lit wpływa także na zwiększenie ekspresji czynników neurotroficznych, zwłaszcza BDNF – białka odpowiedzialnego za przeżycie neuronów, plastyczność mózgu i tworzenie połączeń synaptycznych. Ponadto ogranicza stres oksydacyjny, działa przeciwzapalnie oraz zmniejsza toksyczny wpływ nadmiaru glutaminianu na komórki nerwowe.
Od lat wiadomo, że pacjenci psychiatryczni długotrwale leczeni litem rzadziej doświadczają pogorszenia funkcji poznawczych w późniejszym wieku. To właśnie te obserwacje skłoniły badaczy do ponownego przyjrzenia się tej substancji w kontekście neurologii.
Jednocześnie eksperci podkreślają, że lit nie jest pierwiastkiem obojętnym dla organizmu. Stosowany w dawkach terapeutycznych może obciążać nerki i tarczycę, dlatego wymaga regularnego monitorowania stężenia we krwi. Z tego powodu badania nad jego wykorzystaniem w demencji koncentrują się obecnie na bardzo niskich dawkach, które mogłyby zachować efekt ochronny przy minimalnym ryzyku działań niepożądanych.
W wielu ośrodkach naukowych trwają lub są planowane badania kliniczne sprawdzające, czy lit może spowalniać pogarszanie się funkcji poznawczych u osób z wczesnymi zaburzeniami pamięci. Naukowcy analizują jego wpływ na biomarkery neurodegeneracji, wyniki testów neuropsychologicznych oraz zmiany widoczne w badaniach obrazowych mózgu.
Specjaliści zaznaczają jednak, że na obecnym etapie nie ma podstaw do samodzielnego suplementowania litu ani traktowania go jako leku na chorobę Alzheimera. To wciąż obszar intensywnych badań. Historia medycyny pokazuje jednak, że znane od lat substancje potrafią zyskać nowe znaczenie – a lit może okazać się jednym z nich w walce z chorobami neurodegeneracyjnymi.