Hania w lutym skończyła 4 lata. Była dzieckiem pełnym radości, zarażała śmiechem, swoje serce oddawała na dłoni, uwielbiała tańczyć i śpiewać. Niestety jakiś czas temu wszystko się zmieniło.

Nasza córka jakiś czas temu zaczęła pić bardzo dużo wody oraz czuła się zmęczona, chodziła na popołudniowe drzemki. Udaliśmy się do lekarza rodzinnego w celu podstawowych wyników i wykluczenia cukrzycy. Morfologia ogólna wzorowa, cukier w normie. Na jakiś czas objawy ustały – komentuje mama Hani.

W kwietniowy weekend Hania nie miała siły wstać do WC, nie zastanawiając się udaliśmy się na SOR. Tam okazało się, że nasza córka miała bardzo niski cukier i była odwodniona. Dostaliśmy kroplówki nawadniające i glukozę. Zostaliśmy przyjęci na oddział. Zrobili nam szereg niezbędnych badań. Oprócz zaniżonego TSH nic nie znaleźli i skierowali do dalszej diagnostyki m.in. rezonans głowy w innej placówce medycznej.

Pani córka ma ZŁOŚLIWEGO GUZA MÓZGU! – usłyszeliśmy od lekarza.

– Panie doktorze ona wyjdzie z tego, prawda? Będzie żyła? Musi żyć!
– Nie mogę i nie umiem odpowiedzieć na te pytania. Wiem tyle, że trzeba jak najszybciej wdrążyć chemioterapie. Ona zahamuje postęp utraty wzroku a teraz to jest najważniejsze, żeby Hania widziała i żeby guz się obkurczył.

Pomóżmy Hani, ona nas potrzebuje. Jeśli chcielibyście poznać Hanię serdecznie zapraszamy na grupę licytacyjną, która właśnie dziś została utworzona właśnie dla niej:

https://www.facebook.com/groups/1415846052221383/?ref=share

Wspólnymi siłami możemy pomoc.

Możesz również wesprzeć Hanię dokładając swoją cegiełkę na zrzutka.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.