BARTOSZYCE: Matka z synem trafili za kraty za zakłócanie spokoju

Zachowanie matki i syna było częstym powodem policyjnych interwencji. Zawsze pijani zakłócali spokój bądź spoczynek nocny sąsiadowi. Często urządzali imprezy, a wówczas rzucali przedmiotami i krzyczeli do siebie. Bywało, że ona śpiewała, a on głośno puszczał muzykę. W zespole ds. wykroczeń przeprowadzono kilkanaście postępowań w kierunku art. 51 kw. Część z nich znalazło swój finał w sądzie. Zapadły wyroki skazujące matkę i syna na kary ograniczenia wolności, które następnie zamieniono na pozbawienie wolności. W niedzielę, (3.04.22r.), policjanci zauważyli 24 latka i go zatrzymali. Po godzinie ich uwadze nie uszła 61 – latka, która też trafiła za kraty.

W niedzielę, (3.04.22r.), policjanci z bartoszyckiej prewencji w trakcie patrolu ulic miasta zauważyli młodego mężczyznę, o którym wiedzieli, że jest poszukiwany. Mieszkaniec Bartoszyc jest doskonale znany miejscowym policjantom z uwagi na liczne interwencje w jego domu. Legitymowanie 24 – latka zakończyło się jego zatrzymaniem. Mężczyzna trafił za karty na 11 dni, to zastępcza kara pozbawienia wolności za wykroczenie zakłócania spokoju w sposób chuligański.

Godzinę później na tej samej ulicy policjanci zauważyli 61 – letnią matkę 24 – latka. Podobnie jak jej syn ona również jest znana z interwencji, bo wywoływała je razem z synem. Kobieta też była poszukiwana i ma do odbycia 15 dni za kratami dokładnie za to samo wykroczenie, co jej syn.

Matka i syn trafili już do odpowiednich zakładów karnych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.