14 milionów nie do odzyskania

W dniu wczorajszym miłościwie nam panujący burmistrz Kętrzyna ogłosił kolejny wielki sukces. Znowu lecą fanfary i poklaski, szkoda, że nie zrobi triumfalnego pochodu jak rzymscy cezarowie. Ogłoszono podpisanie umów na budowę drogi wewnętrznej przy ul. Mielczarskiego oraz przebudowa systemu monitoringu – o czym z resztą trąbił Niedziółka od początku kadencji. W mediach społecznościowych zamieścili wpis okraszając to tytułem: „ważne inwestycje”, a ja mam pytanie: czy remont ul. Ogrodowej i budowa ul. Górnej nie było ważną inwestycją?

Przecież podpisano umowy na dofinansowanie – NA 14,3 MILIONA ZŁOTYCH – robotnicy już mieli łopaty w rękach, maszyny czekały do użycia, a mieszkańcy mieli cieszyć się skończoną inwestycją w tym roku. Nie wyszło, a tych 14,3 miliona złotych nie można już odzyskać, przepadły i prawdopodobnie w tej kadencji nie doczekamy się już skutecznego remontu tych dróg.

– Walczymy o każde środki zewnętrzne, bez nich nie stać nas na duże projekty – mówi obecny burmistrz Kętrzyna, a słowa te brzmią jak jawna hipokryzja i głoszenie populistycznych haseł. Mieszkańcy Kętrzyna przestali wierzyć w obietnice obecnego włodarza, który jedynie kończy inwestycje poprzednika i pilnie szuka jakiegoś własnego sukcesu.

Niby człowiek wiedział, a jednak się łudził

Tym często wykorzystywanym w mediach powiedzeniem można podsumować obecne rządy Niedziółki sprawowane nad Kętrzynem i pewnie nikt już się nie łudzi, że tych 14 milionów nie da się odzyskać. Nie tak dawno wręcz otwierano szampany, dzielono skórę na niedźwiedziu, w mediach ogłoszono olbrzymi sukces, prace miały ruszyć lada moment. Z czarów i podniosłych słów nie zostało nic, a Ogrodowa jak była dziurawa tak dalej jest. Próbuje się już dementować informację o braku funduszy na przebudowę ulicy Ogrodowej i zamydla się oczy radnym obietnicami, że pozyskane będą jeszcze większe pieniądze. Pozostaje pytanie: kiedy?

Jednak nie gdybajmy i nie dzielmy skóry na niedźwiedziu, bo widzimy dokładnie, co się wydarzyło, a fakty są przygnębiające. W roku 2019 od 29 lipca do 28 sierpnia ogłoszono nabór wniosków o dofinansowanie w ramach Funduszu Dróg Samorządowych, którego celem jest wsparcie budowy, przebudowy bądź remontów dróg gminnych czy tez powiatowych. Na Warmię i Mazury przeznaczono łączną pulę środków na dofinansowania: 99 960 582,25 złotych.

Władze Kętrzyna w tym okresie złożyła dwa wnioski inwestycyjne, które zakładały budowę ulicy Górnej w Kętrzynie oraz przebudowę ul. Ogrodowej. Oba projekty uzyskały najwyższe możliwe dofinansowanie przewidywane w programie, a więc 80%. Tym oto sposobem na budowę ulicy Górnej miasto Kętrzyn otrzymało aż 7 189 740,37zł, a na przebudowę ulicy Ogrodowej aż 7 080 376,29 złotych. Wszystko pięknie, prawda? Tylko, dlaczego w wyniku zaniedbania doszło do wygaśnięcia obu umów z mocy prawa? Faktem jest, ze burmistrz Niedziółka oraz Skarbnik podpisali umowy, lecz z przyczyn leżących po stronie miasta, nie dotrzymali bardzo jasno określonych terminów przewidzianych w umowie. Nie wszczęto w terminie żadnych postepowań przetargowych i faktem się stało, że dofinansowanie przepadło.

Należy w tym miejscu podkreślić, że jest to sytuacja niezwykle rzadko spotykana, ponieważ beneficjenci, którym zostaje przewidziane tak duże dofinansowanie bardzo poważnie podchodzą do prawidłowej realizacji umowy, mając na uwadze, że jest to inwestycja długoterminowa poprawiająca, jakość infrastruktury całej gminy. W innym przypadku gminy muszą same „wykładać” całość środków.

Te dwa przypadki z pośród 201 złożonych wniosków przez gminy i powiaty w całej Warmii i Mazurach świadczą, w mojej opinii, o zaniedbaniu i zaniechaniu burmistrza Niedziółki oraz o pewnej niekompetencji skarbnika miasta, którzy są odpowiedzialni bezpośrednio za te utracone dla mieszkańców korzyści.

Radni zbadali sprawę w Komisji Rewizyjnej

Radni przez długi okres czasu czekali na jakiekolwiek wyjaśnienia Niedziółki w sprawie straty 14 milionów dofinansowania na ul. Ogrodową i ul. Górną. Z sesji na sesję byli zwodzeni, obiecywane były wyjaśnienia, aż w końcu radni postanowili zbadać sprawę na posiedzeniu Komisji Rewizyjnej. Długo nie trzeba było czekać i pojawił się protokół Komisji związany z tą sprawą i zalecenia są wręcz miażdżące.

Na czerwcowej Sesji Rady Miasta w Kętrzynie odczytano protokół Komisji Rewizyjnej po czym rozgorzała burzliwa dyskusja, a obecny włodarz powiedział kilka ciekawych słów, na które w przyszłości poszukamy odpowiedzi lub szerszych wyjaśnień.

Radny Jerzy Baranowski, Przewodniczący Komisji Rewizyjnej podczas sesyjnych obrad odczytał całe sprawozdanie, w którym przytacza fakty oraz wyjaśnienia obecnego włodarza Kętrzyna. Faktem jest, że miasto Kętrzyn złożyło 28 sierpnia 2019 roku dwa wnioski o dofinansowanie z Funduszu Dróg Samorządowych, które dotyczyły ul. Ogrodowej i ul. Górnej. W ramach tego miasto Kętrzyn 18 sierpnia 2020 roku podpisało umowę z wojewodą warmińsko-mazurskich na rekordową kwotę dofinansowania. Oba projekty otrzymały najwyższą możliwą notę oraz maksymalne, bo aż 80% dofinansowanie.

Miesiąc później, jak czyta radny Baranowski, Wojewoda pisemnie poinformował Niedziółkę o braku dofinansowania z powodu braku rozpoczęcia prac nad wyżej wymienionymi zadaniami. Nadmienił także, że umowa wygasła z mocy prawa, ponieważ według podpisanej umowy Urząd Miejski miał 30 dni na rozpoczęcie jakiejkolwiek procedury przetargowej w związku z wyżej wymienionymi ulicami. Odpowiedzialnymi za brak rozpoczęcia postępowania przetargowego są urzędnicy Wydziału Rozwoju Miasta. Przewodniczący Komisji Rewizyjnej odczytał w sprawozdaniu, że owi urzędnicy przyznali się do popełnionego błędu i myśleli, ze na rozpoczęcie procedur związanych z dofinansowaniem mają 90 dni. Wobec tego Niedziółka zastosował wobec całego wydziału kary dyscyplinarne. Jakie? Tego nie pokusił się wyjaśnić.

W ramach wyjaśnień przed Komisją Rewizyjną powiedziano, że w tym czasie w wydziale działo się dużo spraw w tym między innymi kontrola Najwyższej Izby Kontroli oraz pracownicy borykali się ze śmiercią współpracownika. Pomimo tego Komisja postawiła wnioski pokontrolne, które wyszczególniono w czterech podpunktach:

  1. Za utratę dofinansowania odpowiadają pracownicy wydziału
  2. Za utratę dofinansowania odpowiada także burmistrz Miasta Kętrzyn jako organ nadzorczy
  3. Radni powinni wyciągnąć konsekwencje wobec burmistrza w ramach uprawnień rady
  4. Burmistrz przyznał, że nie poinformował rady miasta o utracie dofinansowania, tylko on i jego zastępca wiedzieli o tym i trzymali to w tajemnicy do końca roku 2020

Wyjaśnienia Niedziółki nie trzymają się…

Podczas sesji absolutoryjnej, która miała miejsce 8 lipca br., radni rozliczali obecnego włodarza za wykonanie budżetu w 2020 roku. Chcieli go również rozliczyć za utratę rekordowego ponad 14 milionowego dofinansowania na ul. Ogrodową i ul. Górną. Najbardziej gorliwymi radnymi byli ci z Prawa i Sprawiedliwości do czego w końcu odniósł się sam Niedziółka budując długą, niespójną wypowiedź mówiąc o rzeczach w pewnym sensie niezwykłych i niedorzecznych.

Moglibyśmy przytoczyć całą wypowiedź, lecz postanowiliśmy spróbować objaśnić, co na myśli miał obecny włodarz, a na podstawie jego wypowiedzi postawiliśmy kilka pytań, które na piśmie skierowaliśmy do niego samego w celu wyjaśnienia. Tak jak wspomnieliśmy wypowiedź Niedziółki była niezrozumiała, pełna sprzeczności i niedomówień, a przy tym w swoim stylu robił przytyki w kierunku radnych, którzy dociekali prawdy. W wypowiedzi usprawiedliwiał swoich „profesjonalistów”, że im też „zdarzają się błędy”, tylko, że ten błąd kosztował miasto stratę 14 milionów. W dalszej części jego wypowiedzi robi się jeszcze ciekawiej, ponieważ Niedziółka znajduję winę w wyimaginowanych „blokujących” jego działania. Kto Niedziółce i jego urzędnikom zablokował pamięć o terminie przetargu? Kto Niedziółce blokował przeczytanie umowy-instrukcji? Na sam koniec strofował i pouczał radnych: „Proszę mi więcej takich rzeczy nie wyciągać”.

Gdyby nie nasza interwencja i ciągłe pytania dotyczące remontu ul. Ogrodowej to prawdopodobnie ta sprawa nigdy nie ujrzałaby światła dziennego i byłaby zamieciona pod dywan.

15 thoughts on “14 milionów nie do odzyskania

  1. Czy burmistrzowie i wójtowie gmin powiatu kętrzyńskiego, którzy z pieniędzy mieszkańców finansują gazetkę propagandową, gdzie mają być opisywane osiągnięcia i wydarzenia w każdej z gmin i w powiecie, zgadzają się na to, żeby ten sam człowiek, który brzydko atakuje innych w swojej gazecie, dodatkowo wstawiał reklamy firm, za które pewnie dostaje dodatkowe pieniądze, a przede wszystkim zamieszczał, pod przykrywką reklamy, swój tekst ze swojej gazety na temat redaktora info-ketrzyn24.pl? Czy to, że w gazecie samorządowej znajdują się takie rzeczy, które nie są związane z samorządem, a mają za zadanie oczerniać kogoś oznacza, że jest przyzwolenie na to Kochanowskiego, Niedziółki, Bobrowskiego, Janiszewskiego, Ostrowskiego i Kamińskiej?

  2. Że Niedziółka nie dotrzymuje słowa to prawda. Dotyczy to remontu drogi do Jurek. Ponownie zostaliśmy okłamani. Otrzymaliśmy pismo że w miesiącu czerwcu zostanie skończony remont drogi i niestety, już sierpień i nadal nic. Czekamy, może pan Burmistrz poinformuje kiedy to nastąpi.

  3. Dlaczego ten Ryszard Niedziółka jeszcze jest burmistrzem Kętrzyna. Kiedy odpowiednie służby wyjaśnią sprawę niedopełnienia obowiązków, kiedy odpowie za to. Nie powinno tak być, że zawinił i nie ponosi żadnej odpowiedzialności. A kto z was słuchał wyjaśnienia Niedziółki na sesji w sprawie straty 14 milionów. Przecież to żenada!!!!! Koleś ma jakiś problem z wysławianiem się. On potrzebuje pomocy. Może mu pomożemy!!!!Mieszkańcy zaoszczędźmy wstydu Ryszardowi Niedziółce zorganizujmy referendum i odwołajmy go ze stanowiska. Dość wstydu dla Kętrzyna!!! Ryszard coraz więcej mieszkańców wstydzi się tego że ma takiego słabego, niezrozumiale mówiącego Burmistrza Kętrzyna. Rysiek ty słyszałeś sam siebie??

    1. Idź do kucharza on wie jak uknuc plan i spowodować szereg skarg które stały się powodem odwołania. Idź pomoże ci tylko pamiętaj jemu musi się opłacić.

  4. Rysiek zapisałeś się w historii Kętrzyna jako najgorszy Burmistrz Miasta. Możesz udzielać porad i szkoleń dotyczących sprawy: jak stracić 14 milionów? Jesteś w tym the best!!!!! Sprawę trzeba nagłośnić w Polsce. Dobry temat. W swoim portofolio oprócz menagera w Ostrołęce możesz umieścić SUKCES POD NAZWĄ „JAK STRACIĆ 14 MILIONÓW”!!! w SUMIE DOBRY MATERIAŁ NA REPORTAŻ!!!!!!!

    1. Lepszy jest jak wyrwać 35 milionów od miasta za umyslnie zanizone dotacje, i z kim się tym podzielić w ramach podziękowania?

      1. Dotacje nie były zaniżone umyślnie lecz wypłacane zgodnie z poprzednimi przepisami. Taki był wyrok pierwszej instancji. Sprawa jest skierowana do ponownego rozpoznania.

        Czy burmistrz i zastępca chcą ją przegrać, czy ugrać?

        Dlaczego Niedziółka wyznaczył do tej sprawy zastępcę Wróbla, człowieka bez doświadczenia i wiedzy prawniczej?

        Szkodę ponieśli rodzice a nie dyrektorki i kancelarie prawne. Czy jeżeli oni dostaną pieniądze, to rodzice mogą im założyć pozew zbiorowy o zwrot poniesionych kosztów? Czy pieniądze dla dyrektorek będą bezpodstawnym wzbogaceniem opisanym w kodeksie cywilnym?

  5. Dziadek weź się już nie kompromituj. Mam już dość. Wstydzę się. Chcę już spokoju. Nie chcę być wytykany palcami przez kolegów. Wnuczek

  6. Zastepca Wróbel powiedział publicznie na sesji:
    (…)
    „Pierwsze słowa, które pan burmistrz [Niedziółka] wypowiedział, jak się dowiedział, to powiem państwu tu i teraz te słowa; „Jak tego nie załatwimy, to ja rezygnuję. Bo ja się mieszkańcom na oczy nie pokażę”.
    (…)
    „I ja też państwu powiem jedną rzecz, że jeżeli ja państwu nadal przeszkadzam,
    bo od roku radnym PiS-u przeszkadzam, to ja zrezygnuję.”

    Skoro Wróbel tak powiedział, to znaczy że tylko powiedział?
    Czy słowa Wróbla to jak zwykle: „Obiecanki, cacanki a radnym (z klubu burmistrza) radość?

    Panie Niedziółka, czy potwierdza pan słowa zastępcy Wróbla?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.