LICZYŁA SIĘ KAŻDA MINUTA.GROZIŁO MU WYCHŁODZENIE. MĘŻCZYZNA ZOSTAŁ ODNALEZIONY

Mundurowi uratowali przed zamarznięciem mieszkańca gminy Reszel. Mężczyzna został znaleziony 2 km od miejsca zamieszkania w przydrożnym rowie w stanie znacznego wychłodzenia. Liczyła się każda minuta. Zaangażowanie i szybkość działania, a także sprawna koordynacja wspólnej akcji służb ratowniczych zaowocowały odnalezieniem 74-latka.

W czwartek (02.12.2021 r.) pół godziny przed północą oficer dyżurny kętrzyńskich policjantów otrzymał zgłoszenie od zaniepokojonej mieszkanki gminy Reszel. Kobieta poinformowała, że jej 74-letni mąż, który choruje na demencję starczą wyszedł w nocy z miejsca zamieszkania. Gdy kobieta sprawdziła teren posesji i nie znalazła męża wówczas poprosiła o pomoc policjantów. Z relacji zgłaszającej wynikało, że mężczyzna ubrany był niestosownie do panujących warunków atmosferycznych i z mieszkania wyszedł w kapciach, kalesonach oraz podkoszulce. Niska temperatura, środek nocy oraz stan zdrowia zaginionego  stanowiły poważne zagrożenie dla życia poszukiwanego mężczyzny. W działania zaangażowano policjantów z Komisariatu Policji w Reszlu oraz policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Kętrzynie. O pomoc zwrócono się także do strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej w Reszlu, którzy wspomogli działania dwoma zastępami. Funkcjonariusze sprawdzali okoliczny teren, kontrolowali pobliskie pola oraz drogi gruntowe. O godz. 1:25 strażacy ochotnicy znaleźli leżącego w rowie przy drodze wojewódzkiej nr W596 około 2 km od miejsca zamieszkania zaginionego 74-latka. W związku z silnym wychłodzeniem organizmu mężczyzny strażacy ogrzali go oraz udzielili pierwszej kwalifikowanej pomocy, a następnie przekazali wezwanemu na miejsce Zespołowi Ratownictwa Medycznego. Jak się okazało temperatura ciała mężczyzny wynosiła 28° C. 74-latek został przewieziony do Szpitala Powiatowego w Bartoszycach.  

Tylko dzięki ogromnemu zaangażowaniu i wsparciu strażaków ochotników z Reszla oraz policjantów historia zakończyła się szczęśliwie.

Sytuacje, w których trzeba ratować ludzkie zdrowie lub życie są częste w pracy funkcjonariuszy, ale chwile te należą do wyjątkowych i jednocześnie najbardziej satysfakcjonujących. Mundurowi w takich sytuacjach czują ogromną presję, ale także radość i zadowolenie, że mogli pomóc człowiekowi w potrzebie. Zawsze po szczęśliwym zakończeniu akcji mają satysfakcję, że dzięki swojemu zaangażowaniu, profesjonalizmowi oraz szybkości działania, kolejny raz świetnie wykonali zadanie – uratowali ludzkie zdrowie, a może nawet życie.

W tym miejscu dziękujemy Naszym kolegom strażakom z Ochotniczej Straży Pożarnej w Reszlu za pomoc i szczęśliwy finał poszukiwań 74-latka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.