WAŻNY TEMAT: Ile kosztuje mieszkańców Powiatu dyrektor Szpitala w Kętrzynie?

WOJCIECH GLINKA w Szpitalu Powiatowym w Kętrzynie zarabia w chwili obecnej 22 621,72 złote miesięcznie. Kwota jest dość duża, a przypomnijmy, że w chwili obecnej kętrzyński szpital boryka się z poważnymi problemami, między innymi z braków kadrowych zamknięto Oddział Chorób Wewnętrznych i nie wiadomo jak w przyszłości będą funkcjonować inne szpitalne oddziały. Więcej na ten temat mogą państwo przeczytać klikając tutaj [link].

Zarobki Glinki są natomiast równe, co do zarobków Dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Olsztynie. Miesięczne zarobki wynoszą 22 621,72 zł brutto miesięcznie. Natomiast wynagrodzenie Dyrektora Szpitala Wojewódzkiego im. dr. Ludwika Rydygiera w Suwałkach, wynosi 22.083,00 zł brutto.

Jak się mają zarobki w porównywalnych jednostkach szpitalnych takich jak Szczytno, Giżycko czy Mrągowo, a nawet Ełk, Olsztyn czy Suwałki? Dyrektor szpitala w Szczytnie zarabia 12 500 złotych brutto. Dyrektor szpitala w Giżycku zarabia miesięcznie 10 tysięcy złotych brutto. Dyrektor szpitala w Mrągowie od 2017 roku zarabia 13 tysięcy złotych brutto. Największym zaskoczeniem są zarobki dyrektora Szpitala w Ełku przy ul. Baranki 24. W szpitalu funkcjonuje stanowisko dyrektora, którego wynagrodzenie w ramach umowy cywilno-prawnej wynosi 6 tysięcy złotych brutto. Warto dodać, że jest to jeden z większych szpitali w regionie, gdzie wielu mieszkańców Powiatu Kętrzyńskiego korzysta z tamtejszych usług medycznych.

Czy w Kętrzynie potrzebujemy tak drogiego dyrektora szpitala? Dlaczego Kochanowski chce utrzymywać tak drogiego dyrektora? Czy w Starostwie Powiatowym w Kętrzynie panuje zasada „łatwe pieniądze szybko przychodzą i szybko wychodzą”?

21 thoughts on “WAŻNY TEMAT: Ile kosztuje mieszkańców Powiatu dyrektor Szpitala w Kętrzynie?

  1. To szokujace.

    Kochanowski dał dwa razy większe zarobki dla Glinki, dyrektora szpitala?

    Dla dyrektora, który pozbył sie lekarzy i zamyka oddziały w szpitalu?

    Panie Kochanowski, czy to prawda że: „pieniądze nie śmierdzą”?

  2. Zaskakujące, ale czemu już mnie to nie dziwi. Starosta jest PiS więc dzielą jak na górze. Fajny facet ale chyba skończy w kiepskim stylu. Wśród swoich znajomych nie mam nikogo kto by korzystał z usług ketrzyńskiego szpitala.A może to jest tak , że czym więcej zamykają to zostaje więcej kasy i mają wyższe pobory?🤣🤣🤣

  3. Proszę zapytać Pana Kochanowskiego czy to prawda że pracownicy niższego szczebla nie otrzymali dodatku za pracę w okresie kiedy szpital był szpitalem covidowym ?. A tak samo byli narażeni na zakażenie jak lekarze. Jeżeli to prawda to uważam że jest to zwyczajna hucpa, a wtedy należałoby Pana starostę pociągnąć do odpowiedzialności za rozrzutność. A Pan Glinka z całym szacunkiem już dawno powinien być odwołany. Czemu nikt nie chcę się podjąć zbierania podpisów pod petycją o odwołanie Pana dyrektora ?. Może tym zajmie się Pan prowadzący ten portal ? . Ma Pan narzędzie w postaci tego info.

    1. Najważniejsze, że z wyższego dostali. Niższy jest zawsze po to żeby generować koszty dla wyższego, ot co. Tam tylko dyrektor i profesorowie się liczą, brak szacunku dla innych fajnych i wartościowych ludzi.

  4. Za „kierowanie” takim mikroszpitalikiem 22 000 zł. No to np. dyrektor szpitala MSWiA w Olsztynie, używając pewnych proporcji. powinien zarabiać 220000zł. Jakże łatwo rozporządza się nie swoimi pieniędzmi.

  5. Co to za specjalista pewnie od likwidacji oddziałów?
    Pan Kochanowski powinien obniżyć uposażenie miesięczne dla dyrektora za zamknięte oddziały.
    To tak jak bym wykonywał usługę nie 100% a 50% A pobieram pełne wynagrodzenie.
    Ciekawe co na to kucharz powiatowy Zbigniew? czy pozwolił u siebie na stołówce tak zatrudniać osoby.

  6. Pytanie. Dlaczego sesję rady powiatu odbywają się w godzinach pracy ?. Po pierwsze Pan Kochanowski nie chce aby wyborcy przychodzili na sesję bo to godziny pracy, a po drugie przecież radni otrzymują dietę za obecność na sesji. Więc dodatkowo mają płatne jeżeli sesja jest w godzinach pracy. Najbliższa sesja w czwartek o godz. 14.00. Proszę o nagłośnienie sprawy.

  7. Ponieważ to nie moja branża (ja w przeciwieństwie do samorządowych ignorantów nie uzurpuję sobie prawa do bycia wszechwiedzącym), jako potencjalny petent/pacjent postawię tylko drugie obok zadanego w tytule artykułu pytanie: co Kętrzyn z tego ma? Ten szpital nie przystaje przecież do placówek w innych miastach powiatowych województwa (Iława, Bartoszyce, Olecko). W moim odczuciu to namiastka szpitala, godna miasteczka wielkości Reszla i w moim odbiorze dająca niestety tylko złudne poczucie bezpieczeństwa – przecież pacjenci choćby z wypadków transportowani są do innych szpitali. Czy w takiej sytuacji ktoś kto chce zbudować dom albo założyć biznes, będzie wolał się osiedlić pod Kętrzynem czy pod Oleckiem? Będzie chciał być leczony w szpitalu który przynajmniej u mnie wywołuje choćby swoją architekturą poczucie lęku i skojarzenia z filmami grozy lub eksploracjami urbex (typu straszny domek II), czy w dużym nowoczesnym szpitalu jakiego nie powstydziłoby się nawet 100 tysięczne miasto (powiat ma około 70 tys. więc taki obiekt byłby właściwy). Kętrzyńskim władzom samorządowym polecam wycieczkę do Szpitala Zachodniego w Grodzisku Mazowieckim – 30 tysięcznym mieście powiatowym. Przyjazny budynek, wszystkie oddziały, pełna diagnostyka, skomplikowane operacje i kadra często z doświadczeniem wyniesionym ze szpitali klinicznych Akademii Medycznej w Warszawie. I nie mówcie mi że w Kętrzynie to się nie da. Wy może nie potraficie. Tak samo jak z obwodnicą. Nawet maleńkie miasteczko Czarnków w Wielkopolsce – choć tak jak Kętrzyn leży na przebiegu dróg zaledwie wojewódzkich, ma od 2015 roku modelową, niemal identyczną jak proponowałem dla Kętrzyna obwodnicę, zaś Kętrzynowi władze województwa chcą wcisnąć jakieś g…. wmawiając że to dobrodziejstwo.

  8. Chowacie się za pseudonimami ( to taki zwyczaj na na info-ketrzyn 24?). Brak Wam odwagi?
    Znam historię tego Szpitala i ludzi w nim pracujących osobiście. To jest Wasz Szpital. Nigdy Wasze działania i dziamgolenie anonimowe nie przysłużyły się Szpitalowi, mimo wielokrotnych wysiłków ludzi z duża wiedzą i zaangażowaniem, żeby postawić go na nogi. Po każdej próbie powrotu do w miarę normalnego funkcjonowania demontowała Szpital Wasza nie poparta wiedzą i faktami opinia lub zmiany polityczne. Macie szansę to zmienić. Nie będzie prób w nieskończoność, każdy z nas swoją odporność. Zastanówcie się dlaczego tyle ekip przychodziło i odchodziło ( lub zostawało zwolnione) ze Szpitala w Ketrzynie, wielu lekarzy i pielęgniarek z tych ekip pracuje w okolicznych szpitalach – wykonują swój zawód, cieszą się szacunkiem i przychylnością władz i mieszkańców, nie doświadczyli tego w Ketrzynie. Może czas zadać sobie takie pytanie? Może czas Panie Redaktorze przestać liczyć komuś pieniądze, a zainteresować się Szpitalem z innej perspektywy, takiej która pomoże stworzyć warunki jego rozwoju, zachęci lekarzy do zatrudnienia się w nim ( boją się Ketrzyna i atmosfery wokół szpitala, bo praca lekarza w nieprzychylnych warunkach staje się strasznie uciązliwa).
    Pozdrawiam
    Andrzej Masal

    1. Historia szpitala jest taka, ze ludzie u władzy nie patrzą na dobro mieszkańców tylko na kasę – a sprawa kosztów utrzymania niektórych lekarzy to też ból obecnej władzy – zmienić trzeba wiele, ale nie można iść po linii partyjnej lecz kierować się rozsądkiem i słuchać mieszkańców. Pozdrawiam.

    2. Szanowny Panie

      1) Czyni pan zarzut mieszkańcom chowania sie za pseudonimami. Wytłumaczę: mieszkańcy czynią tak z obawy o zemstę władz samorządowych na nich, na członkach rodzin lub na ich znajomych. Przykłady ma pan w szpitalu. Napisał pan „tyle ekip przychodziło i odchodziło ( lub zostawało zwolnione) ze Szpitala w Ketrzynie, wielu lekarzy i pielęgniarek z tych ekip pracuje w okolicznych szpitalach”.
      Dlaczego zostali zwolnieni?
      Dlaczego nie chcą wrócić?
      Kto się na nich zemścił i za co?

      2) Dlaczego zamknięto oddział wewnętrzny?
      Dlaczego odeszli lekarze z oddziału wewnętrznego?
      Kto zawinił?
      Kto zatrudnił profesorów za horendalną kasę a nie miał pieniędzy na podstawowe oddziały; wewnętrzny, położniczy, ginekologii?
      To jest nieodpowiedzialne i karygodne zaniedbanie.

      3) Są osoby którym nie brak odwagi; kilku radnych, kilku mieszkańców, osoby prowadzace portal; Info-Ketrzyn24 oraz portalKętrzyn Bez Cenzury.
      Co ich spotyka za pisanie o problemach Ketrzyna i szpitala?
      Hejt i sprawy sądowe?

      4)Dlaczego osoby odpowiedzialne za upadek szpitala: dyrektor, starosta, zarząd powiatu, burmistrz (były starosta) i radny powiatu (były dyrektor szpitala) nie prześlą rzeczowej polemiki?
      Boją się odpowiedzieć na prawdę?
      Czy dlatego ze wspólnie ukrywają swoje błędy?
      Dlaczego nie odpowiadają na pisemne zapytania publiczne?

      4) Kto zaniedbał podstawowe leczenie w szpitalu poprzez przekształcenie go w kowidoy?
      Jak obniżył się poziom lecznictwa w powiecie kętrzyńskim?
      Jakie koszty ponieśli mieszkańcy powiatu z powodu dojazdu do szpitali w Biskupcu, Mrągowie, Giżycku, Bartoszycach…

      5) Dlaczego mieszkańcy wolą się leczyć w innych szpitalach?
      Dlaczego szanowani lekarze rodzinni polecają inne szpitale a nie kętrzyński?

      6) Dlaczego lekarze jak pan napisał „boją się Ketrzyna i atmosfery wokół szpitala, bo praca lekarza w nieprzychylnych warunkach staje się strasznie uciązliwa”?

      Czekamy na odpowiedzi na te pytania.
      Nie od pana.
      Od osób odpowiedzialnych; dyrektora, starosty, zarządu powiatu, burmistrza i byłego dyrektora szpitala.

      Czekamy, bo chodzi o nasze zdrowie i życie.

  9. Panie Masal wasz Szpital ,a Pana nie?
    Ujawniając swoje imię i nazwisko to Pana wybór inni tego nie robią to tez ich wybór, proszę nie czynić z tego zarzutu . Swoją drogą nazwisko i imię tak i pseudonim mozna wpisac jakie się chce,aby wpisy byly sensowne i nikogo nie obrażały.

  10. Wszystkich anonimowych uczestników tej dyskusji , zapraszam do obejrzenia relacji z ostatniej sesji Rady Powiatu. z dn. 19 sierpnia 2021 . dot. aktualnej sytuacji Naszego Powiatowego Szpitala. Padły tam wyjaśnienia dot poruszanych tu tematów- obsady kadrowej, sytuacji finansowej i prognoz na kolejne lata.

    Uważam, że wszelkie działania obecnego Zarządu Powiatu, Rady Powiatu, Burmistrza oraz Rady Miejskiej w Kętrzynie mają na względzie dobro mieszkańców i zabezpieczenie ich w podstawową opiekę zdrowotną w tym funkcjonowanie szpitala.

    Piszę to pod własnym nazwiskiem i proszę, abyście Państwo nie atakowali lekarzy, którzy zdecydowali się związać się z Naszym szpitalem. Część Państwa nie chce przyjąć do wiadomości, że sytuacja szpitala zaczyna być stabilna, że wracają lekarze, a nie jest ich wielu na rynku pracy. Może ktoś z adwersarzy znajdzie lekarza na oddział wewnętrzny ? Proszę o takie propozycje. Nie dziwią mnie wysokości zarobków ani Dyrektora Szpitala, ani lekarzy .
    Ważne, że szpital funkcjonuje. Jestem wdzięczna lekarzom, pielęgniarkom , oraz wszystkim pracownikom za ich pracę i chęć pozostania w Naszym Szpitalu.

    Proszę o szacunek dla lekarzy, którzy chcą związać się z Naszym Szpitalem w tym Pana doktora Andrzeja Masal, który wpisał komentarz na tym portalu.

    Pozdrawiam

    1. Pytani do pani wypowiedzi:
      1. Czy zgadza się pani na posiadanie jednego z najdroższych Dyrektorów szpitali w województwie warmińsko-mazurskiego? – obecny Dyrektor w Kętrzynie zarabia tyle samo, co Dyrektor Specjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Olsztynie
      2. Czy zgadza się pani na trzymanie tak drogich lekarzy – nie ujmując im umiejętności, doświadczenia i prestiżu – którzy pracują w szpitalu w formie konsultantów, nie operują i odsyłają do innych jednostek szpitalnych w innych miastach?
      3. Czy zapoznała się pani dokładnie z raportem ekonomiczno-finansowym za rok 2020 i na lata 2021-2023?
      4. Czy nie widzi pani problemu, że od 2021 roku przewidywane jest pogorszenie się sytuacji kętrzyńskiego szpitala?
      5. Czy bierze pani na poważnie, pytam szczerze, słowa Dyrektora, że zamknięcie między innymi Oddziału Chorób Wewnętrznych spowodowany jest demografią ludności w Powiecie Kętrzyńskim? – już nie patrzmy na położnictwo czy laryngologię i wymijające tłumaczenia obecnego na wczorajszej sesji dyrektora kętrzyńskiego szpitala
      6. Czy zgadza się pani na kolejne milionowe dotowanie szpitala, który przejada nasze pieniądze i nie widać efektów?
      7. Czy bierze pani na poważnie tłumaczenie dyrektora kętrzyńskiego szpitala, ze nie stać szpitala na operowanie tzw. wyrostka robaczkowego?
      8. Czy wie pani jak funkcjonuje Izba Przyjęć? – dwa przykłady turystka z Warszawy miała problem z dzieckiem, które pilnie potrzebowało USG – w Kętrzynie nie znalazła pomocy, dopiero w Giżycku. Drugi przykład turystka z Łodzi skręciła kostkę na Izbie Przyjęć odesłali na ul. Krótką – jak ma ten szpitala funkcjonować, kiedy szary człowiek nie może znaleźć w nim pomocy, a na sesji Rady Powiatu pompuje się jakiś balonik – a co będzie jak pęknie? Co wtedy zostanie ze szpitala?

      Mam nadzieję, że odpowie pani publicznie na te pytania, bo rozumiem, że chcemy mieć profesjonalnych lekarzy, ale żeby coś robili nie ujmując panu MASALOWI, który rzeczywiście coś robi. Jednak powołując się na podobnych specjalistów z Łodzi nie zarabiają oni tam 50,60 a może nawet 80 tys. zł miesięcznie – lecz biorą po 20, maksymalnie 30 tys. zł miesięcznie biorąc przy tym kilka dyżurów w szpitalu w miesiącu.

  11. Szanowny Panie Redaktorze
    oto odpowiedzi na Pana pytania :

    1.Zgadzam się i nie podważam decyzji Zarządu Powiatu w zakresie ustalenia wynagrodzenia dla Dyrektora Szpitala.

    2. Nie podważam decyzji Dyrektora w zakresie ustalenia wynagrodzeń dla pracujących lekarzy. Cieszę się, że pracują w naszym szpitalu, poradni przyszpitalnej. Panie Redaktorze proszę nie twierdzić, że lekarze nie operują, nie leczą, bo mija się Pan z prawdą .

    3. Tak zapoznałam się dokładnie z raportem ekonomiczno-finansowym za rok 2020 i na lata 2021-2023

    4. Widzę zagrożenia. Jednakże przy dobrej organizacji pracy Szpitala, wsparciu Rady Powiatu, Miasta, lekarzy rodzinnych , dobrej atmosfery wokół szpitala jestem dobrej myśli. Taka nagonka prowadzona przez Pana oraz Pana popleczników takiej dobrej atmosfery nie tworzy. Dlatego zwracam się z apelem , aby zaprzestał Pan ataków na naszych lekarzy tj ich wynagrodzeń.

    5. Oddział wewnętrzny jest czasowo zawieszony z powodu braku lekarza , a nie demografii jak pisze Pan w zadanym pytaniu. W moim odczuciu wyjaśnienia Dyrektora Szpitala są spójne oraz logiczne .

    6. Tak zgadzam się na kolejne dotowanie szpitala, w przypadku zaistnienia takiej konieczności. W szczególności przy braku zmian zasad finansowania szpitali przez nasze państwo. Proszę nie pisać o przejadaniu pieniędzy i braku efektów, bo jest to niesprawiedliwe. Gdyby chciał się Pan wsłuchać w wypowiedzi Dyrektora Szpitala, Starosty to nie pisałby Pan w ten sposób.

    7. Byłam na posiedzeniu komisji budżetu w dn. 18 sierpnia br. i był to jednostkowy przykład kosztu zabiegu-operacji „wyrostka robaczkowego” dotyczył finansowania metody w niektórych przypadkach (przepraszam nie mam wiedzy lekarskiej) co mogłoby wiązać się z nierefundowaniem przez NFZ. Powtórzę informacja jednostkowa dot „wyrostka robaczkowego” była w kontekście wyceny-kosztów metody jego usuwania /leczenia. Proszę wsłuchać się w wypowiedzi Starosty , przewodniczącego komisji zdrowia pana Krzysztofa Tytmana, lekarza byłego Dyrektora Szpitala.

    8. Wiem jak funkcjonuje Izba Przyjęć. A przy okazji zauważę, że nie jest to SOR. Osobiście na SOR-e w Elblągu w sierpniu bieżącego roku czekałam na poradę chirurga dot urazu nadgarstka 7 godzin. Zapłaciłam za parking 20 zł. Spotkałam tam pacjentów odesłanych z Izb Przyjęć z ościennych szpitali m.in Pasłęka . Zatem daruje sobie Pan tekst typu „pompuje się jakiś balonik – a co będzie jak pęknie?” Przecież wiemy, że system państwowej opieki zdrowotnej w Polsce nie zabezpiecza wszystkich naszych potrzeb, dlatego zadbajmy o naszych lekarzy by chcieli tu zostać , udzielać konsultacji oraz leczyć naszych mieszkańców.

    Szanowny Panie Redaktorze udzieliłam odpowiedzi .Nie sądzę, aby był Pan z nich zadowolony.
    Teraz rozumiem, dlaczego są osoby, które nie chcą wchodzić z Panem w polemikę. Moim zdaniem pytania są tendencyjne i jednocześnie zawierają prowokacyjne oceny w zadawanych pytaniach. Wszystkie pytania a szczególnie ostatnie świadczy o tym, że nie chce Pan przyjąć do wiadomości podawanych faktów, informacji. Niby nie zależy Panu na destrukcji , na likwidacji Szpitala, ale wszystko co Pan robi, w moim odczuciu właśnie w tym kierunku zmierza. Proszę pamiętać, że byłam radną miejską przez 16 lat i byłam bacznym obserwatorem zmian w naszym Szpitalu. Uważam, że ten rok pokazał, że Zarząd Powiatu powierzył funkcję właściwej osobie i publicznie dziękuję za jego pracę i pracę wszystkim pracownikom Powiatowego Szpitala w Kętrzynie. Oczywiście były pewne zdarzenia, które nie powinny mieć miejsca, ale to juz przeszłość. Życzę naszemu szpitalowi jak najlepiej i będę zawsze wspierać jako radna, mieszkanka Kętrzyna oraz potencjalna pacjentka.

    Z poważaniem Urszula Baraniecka

    1. Czytam to i nie wierzę, co pani tutaj napisała – bo to nie ja siedzę na stołku starosty, radnych i tych odpowiedzialnych za kętrzyński szpital, bo gdyby było na odwrót to robiłbym wszystko, żeby nie wydawać nad zbyt dużych ilości pieniędzy na ludzi, którzy nic nie robią w szpitalu, dokładałbym starań, aby pozyskać w szpitalu młodych lekarzy będąc w takiej bliskości z trzema potężnymi medycznymi uczelniami – Gdańsk, Olsztyn, Białystok. Poza tym nie mam mocy prawnej, aby zlikwidować Szpital i nigdy mi na tym nie zależało, lecz opieka zdrowotna tej placówki w ostatnich latach w znacznym stopniu uległa pogorszeniu, a mieszkańcy Kętrzyna, całego Powiatu muszą jeździć do Mrągowa, Bartoszyc, Biskupca czy Olsztyna i Ełku. Niech się przejdzie pani po ulicy i spyta starszych mieszkańców samego Kętrzyna – bo ja mam na tyle odwagi, aby z nimi rozmawiać – gdzie się leczą i odpowiedzą, że na pewno nie w kętrzyńskim szpitalu.

      Odnosząc się natomiast do udzielonych wyżej odpowiedzi pod pretekstem tendencyjności, no cóż krytyka jest potrzeba i trzeba umieć sobie z nią radzić – i ubolewa mnie w tym miejscu fakt, że nadal nie widzi pani problemu w tym, że szpital czekają jeszcze gorsze momenty i nie działa się w tym kierunku, a sprawa wygląda na dziś tak:
      1. jeden z najdroższych dyrektorów szpitali w województwie
      2. brak Oddziału Chorób Wewnętrznych
      3. zbliżające się braki kadrowe
      4. pogorszenie się w najbliższych 3 latach sytuacji finansowej, która negatywnie wpłynie na stabilność szpitala

      Co będzie kiedy to wszystko zrzuci się na siebie? Gdzie będą radni, starosta, dyrektor? Uwypuklam problem, bo on jest i to bardzo poważny, ale jeżeli pani uważa nadal, że chce zlikwidować szpital, to cóż są do tego pewne środki prawne.

      Z poważaniem Redaktor Naczelny Kacper J.

  12. Jezeli chodzi o zarobki lekarzy tu nie powinno być wątpliwości zarobki powinny być dobre,a wysokiej klasy fachowców bardzo dobre.
    Natomiast Dyrektora w tym przypadku Pana Glinki 23 tys.miesięcznie to są opary absurdu.
    Tolerowanie,a wręcz popieranie takiej sytuacji przez Przewodniczącą Rady Powiatu jest niedopuszczalne i zakrawa na arogancję.
    Dlatego apel do Rady Powiatu,
    o odwolanie Pani Baranieckiej funkcji Przewodniczacej Rady Powiatu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.